Zaatakował starszą kobietę na poznańskiej ulicy. Wpadł po miesiącu
Chodzi o poszukiwanego, o którym pisaliśmy w poniedziałek.
Kilka dni temu poznańska policja poinformowała o poszukiwaniach mężczyzny, który w styczniu zaatakował na ulicy Jarochowskiego starszą kobietę, a następnie ją okradł. Pokazywaliśmy jego wizerunek z prośbą o zgłaszanie się do policjantów osób, które rozpoznają mężczyznę.
Sytuacja miała miejsce 21 stycznia przed klatką schodową. - 74-latka wracała właśnie z zakupów i otwierała kluczem drzwi swojego mieszkania, kiedy podbiegł do niej nieznany mężczyzna. Napastnik najpierw poszarpał ją, a następnie wyrwał torebkę, zabrał z niej portfel i uciekł. W portfelu były dokumenty oraz niewielka kwota pieniędzy. Z uwagi na stan zdrowia i problem z wymową kobieta nie zadzwoniła pod numer alarmowy. Skontaktowała się natomiast z bliską osobą, która zdecydowała, że sprawę jak najszybciej należy zgłosić policjantom w komisariacie - podaje policja.
Policjanci, mimo trudności komunikacyjnych z poszkodowaną kobietą, ustalili przebieg zdarzenia. Kobieta podała rysopis sprawcy i jego ubiór. Wskazała też, gdzie uciekał. Zabezpieczono nagrania z monitoringu, na których sprawca został uwieczniony.
45-latka zatrzymano na terenie Jeżyc. To Poznaniak. Był poszukiwany listem gończym, a w związku z tym, że nie płaci alimentów, ma odbyć karę 30 dni aresztu. Nie było to jego pierwsze spotkanie z policjantami. W przeszłości był karany za kradzieże i uszkodzenie mienia.
- Zatrzymany usłyszał zarzut rozboju i został przez policjantów doprowadzony do Aresztu Śledczego w Poznaniu. Po upływie zasądzonej kary 30 dni aresztu prokurator podejmie decyzję o dalszych krokach wobec podejrzanego. Za przestępstwo rozboju kodeks karny przewiduje karę do 15 lat pozbawienia wolności.


Najpopularniejsze komentarze