Amstaff pogryzł kobietę na Boninie. Jest zbiórka na leczenie
Wracamy do sprawy z ubiegłego tygodnia.
Agresywny amstaff od pewnego czasu terroryzował mieszkańców poznańskiego Bonina. W ubiegłym tygodniu pogryzł kobietę, a wcześniej również inne psy. Sprawą zajęła się policja, a w piątek Radio Poznań poinformowało, że zwierzę odebrano właścicielowi i umieszczono w schronisku. Okazało się również, że pies nie był szczepiony, a w ostatnim czasie, pod nieobecność właściciela, zajmowali się nim dwaj mężczyźni.
Na portalu pomagam.pl powstała zbiórka dla kobiety pogryzionej przez amstaffa. Pies zaatakował ją na klatce schodowej - ugryzł ją w łydkę. - W wyniku ataku Sylwia doznała poważnych obrażeń skóry i tkanek, w szczególności w okolicy łydki, które wymagały pilnej interwencji medycznej. Sylwia stoi teraz przed długą i trudną drogą powrotu do zdrowia - zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Zebrane pieniądze przeznaczymy na: leczenie medyczne i specjalistyczne zabiegi chirurgiczne, rehabilitację fizyczną, wsparcie psychologiczne i terapię po traumie, koszty hospitalizacji, leki i materiały opatrunkowe oraz wsparcie w codziennym funkcjonowaniu w tym trudnym czasie. Sylwia była aktywną, pełną życia osobą. Atak, którego doświadczyła, zmienił jej życie w jednej chwili - teraz każdy dzień to walka z bólem i traumą - wyjaśniają twórcy zbiórki.
Pomóc można TUTAJ.

