Reklama

Strażniczka miejska znalazła wózek inwalidzki przy cmentarzu. Właścicielka odnaleziona przy naszej pomocy

fot. Agnieszka
fot. Agnieszka

Okazuje się, że wózek zagubiono przez... pośpiech.

Pod koniec czerwca do naszej redakcji odezwała się Czytelniczka, strażniczka miejska, z informacją, że przy Cmentarzu Junikowo znalazła wózek inwalidzki. Zdjęcie wózka umieściliśmy na naszym facebookowym profilu i jak się okazało, dzięki tej publikacji odnaleziono właścicielkę zguby. - Jakaś sąsiadka przekazała informację starszej pani, że na epoznan.pl czytała informację o wózku - informuje Czytelniczka.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Urząd Miasta Poznania przyjmuje zgłoszenia na 4-miesięczne płatne staże. Aplikuj do 15 października!
REKLAMA

11 lipca wózek trafił do wzruszonej właścicielki. - Pani popłakała się z radości, że go odzyskała. Opowiedziała też jak to się stało - relacjonuje Agnieszka. - Pojechała z wnukiem na cmentarz zapalić znicz na grobie u swojego męża. Gdy wracali, wnuk pomógł wejść Pani do samochodu i... pośpiech, zbliżała się godzina wyjścia na koncert... i po prostu zapomniał spakować wózek do bagażnika. Na następny dzień wrócił, ale wózka już nie było - dodaje.

Wózek jest niezbędny do codziennego funkcjonowania seniorki. Tym większa była radość z jego odzyskania.