Reklama

Spłonęło 7 kobiet. To w Wielkopolsce odbył się ostatni proces o czary na polskich ziemiach

Zdjęcie ilustracyjne | fot. suhasrawool / pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. suhasrawool / pixabay.com

Tragedia rozegrała się w 1775 roku w Doruchowie na terenie dzisiejszego powiatu ostrzeszowskiego.

Jak informuje Życie Uniwersyteckie, Joanna Lubierska - genealożka z Wydziału Historii UAM, odnalazła nowe źródło sprawy procesu o czary z Doruchowa. Do dziś nie wiadomo dlaczego ówczesny dziedzic Doruchowa oskarżył kilka mieszkanek o czary, a następnie skazał niewinne chłopki na śmierć. Wiadomo, że był to ostatni "legalny" proces o czary w Rzeczypospolitej, a kobiety przed tym jak spłonęły na stosie były poddawane torturom.

Przez lata pojawiały się wątpliwości, czy do tego wydarzenia w ogóle doszło. Joanna Lubierska udowodniła, że to fakty. A sprawa nie była łatwa. Wymagała przeszukania dziesiątek dokumentów w magazynach m.in. Archiwum Archidiecezjalnego. To właśnie zapiski autorstwa księdza Lewandowskiego z 1828 roku dały odpowiedzi na wiele pytań - łącznie z nazwiskami kobiet spalonych na stosie. - Duchowny podał dokładny przebieg procesu. Z jego relacji wynika, że o czary oskarżono osiem kobiet; jedną z nich uratowała matka późniejszego arcybiskupa Wolickiego. Były to: Markiewiczowa (zwolniona przed procesem), Magdalena z Kankoskich Gruchociakowa, Więckoska, Kaźmierczykowa oraz cztery nieznane z imienia i nazwiska inne kobiety - informuje Życie Uniwersyteckie.

Cierpiały nie tylko kobiety, ale też ich córki. Przyprowadzono je na miejsce kaźni ich matek oraz dotkliwie pobito. Jedna z nich nie przeżyła. Artykuł na temat procesu autorstwa Lubierskiej został opublikowany w "Historia Slavorum Occidentis" i dostał wyróżnienie w konkursie poznańskiego oddziału PAN na najlepszą oryginalną pracę twórczą doktoranta w roku 2022 w obszarze nauk humanistycznych i społecznych.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

15℃
7℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
53.30 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro