Reklama
Reklama

Biskup chronił pedofila. Sąd wydał nakaz przeprowadzenia śledztwa. Będzie pierwszym, który odpowie za taki czyn?

Zdjęcie ilustracyjne. | fot. kisistvan77/pixabay.com

Chodzi o 85-letniego Stanisława Napierałę, który kierował kaliską diecezją.

Dziennikarze Gazety Wyborczej przeprowadzili śledztwo, z którego wynika, że biskup tuszował skargi, jakie wpływały do niego w sprawie księdza Arkadiusza Hajdasza. Ten miał się dopuścić molestowania. Jednak przepisy w sprawie osób, które zatajają akt pedofilii zmieniły się dopiero w 2017 roku. Biskup jednak nie czuł się w obowiązku poinformować odpowiednie organy o pedofilii, ponieważ wiedzę taką nabył przed zmianą przepisów. Jednak okazało się, że nie jest istotne, kiedy osoba dowiedziała się o pedofilii, czy przed zmianą przepisów, czy po. Nieujawnianie takiego czynu jest karalne, o czym informowaliśmy tutaj.

W poniedziałek 12 września sąd w Kaliszu miał na tajnej rozprawie podjąć decyzję, czy wyda prokuraturze nakaz przeprowadzenia śledztwa. Jak podaje Gazeta Wyborcza, na dzisiejszej niejawnej rozprawie sąd taki nakaz wydał. To automatycznie otwiera drogę do rozliczenia biskupa Napierałę z tuszowania pedofilii.

Prokuratorzy Zbigniewa Ziobry nie chcieli ścigać biskupów, którzy wbrew prawu milczeli o kościelnej pedofilii. Teraz będą musieli przynajmniej przeprowadzić śledztwo: zebrać dowody, przesłuchać świadków. To konsekwencje przełomowego orzeczenia sądu w Kaliszu - informuje Gazeta Wyborcza.

Przypomnijmy, jak podała Gazeta Wyborcza w niedzielę 11 września, prokuratura nie chciała ścigać biskupa lub też zmienić decyzji i nakazać śledztwa. Wyłączono nawet jawność poniedziałkowej rozprawy, na której sąd podejmował decyzję w tej sprawie. Dziennikarz Gazety Wyborczej, mimo kilku wniosków o możliwość wzięcia udziału w sprawie, spotkał się z odmową, na której nie podpisał się żaden sędzia. To Państwowa Komisja do spraw Pedofilii walczyła o nakaz śledztwa w sprawie biskupa tuszującego pedofilię.

O decyzji poinformował nas dopiero wiceprezes kaliskiego sądu Michał Włodarek. W lakonicznym piśmie stwierdził jedynie, że sąd uchylił decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa i przekazał sprawę do dalszego prowadzenia Prokuraturze Rejonowej w Kaliszu. A to oznacza, że prokuratura musi teraz wszcząć śledztwo w sprawie 85-letniego biskupa - poinformowała Gazeta Wyborcza.


Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

16℃
7℃
Poziom opadów:
1.5 mm
Wiatr do:
22 km
Stan powietrza
PM2.5
11.50 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro