Reklama
Reklama

Niezła "gemela" na Grunwaldzie. Posypały się mandaty

fot. Straż miejska
fot. Straż miejska

Strażnicy miejscy z Grunwaldu doprowadzili do uporządkowania trzech terenów.

Pierwsza interwencja miała miejsca na ulicy Andrzejewskiego. - W trakcie patrolu strażnicy zauważyli ogromny bałagan panujący jednej z posesji: porozrzucane materiały budowlane, gruz, śmieci, nie wspominając już o dokumentach z danymi osobowymi. Strażnicy natychmiast przystąpili do działania i w wyniku ich interwencji osoba odpowiedzialna została ukarana, w sumie czterema mandatami karnymi - w tym między innymi za bałagan oraz niezabezpieczenie miejsca budowy - podaje straż miejska.

Szukasz nieodpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej, rodzinnej itp.? Skorzystaj z listy jednostek nieodpłatnego poradnictwa lub porad prawnych dostępnych dla mieszkańców Poznania.
REKLAMA

Następna interwencja dotyczyła podrzucenia śmieci na teren miejski. Konkretnie pojawiły się tam kartony ze zużytymi filtrami od klimatyzatorów przemysłowych. - Dzięki uporowi strażników udało się ustalić osoby, które były odpowiedzialne za wysypisko. Mężczyzna, która stawił się u strażników w siedzibie referatu Grunwald, przyznał się do wykroczenia tłumacząc się, że miał za dużo kartonów w samochodzie. Pozostawimy to bez komentarza. Został ukarany mandatem karnym. Kartony już zniknęły. Pozostałe rzeczy, które jeszcze zalegają, znikną w najbliższych dniach - zostaną uprzątnięte na koszt miasta - dodaje.

Ostatnia interwencja odbyła się na ulicy Maszynowej. Na terenie prywatnej posesji stwierdzono spory bałagan. Strażnikom udało się dotrzeć do właściciela terenu, który przyznał, że jest w trakcie porządkowania gruntu. Ustalono więc ostateczny termin uprzątnięcia śmieci, po którym strażnicy pojawią się na miejscu, by sprawdzić sytuację. - Ponieważ posesja nie była oznaczona numerem porządkowym, strażnicy w związku z tym nałożyli na mężczyznę mandat karny - kończy.