Reklama
Reklama

Dariusz Żuraw przed czwartkowym meczem: szanse oceniam pół na pół

fot. Paweł Rosolski

Przed Lechem Poznań bardzo ważne spotkanie.

Po trzech kolejkach grupy D Ligi Europy Kolejorz ma na swoim koncie 3 punkty. Tabeli przewodzą Rangers FC i Benfica Lizbona (7 pkt.), a zamyka ją Standard Liege, który do tej pory nie zdobył choćby punktu.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Letnie staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania. Do 30 czerwca br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA

Czwartkowe mecze będą więc szalenie ważne z punktu widzenia walki o awans do fazy pucharowej, który uzyskają dwa najlepsze zespoły. W razie wygranej Lech zachowa realne szanse (choć będzie to oznaczać konieczność pokonania któregoś z faworytów) na wyjście z grupy, remis lub porażka znacznie je zredukują.

3 tygodnie temu Lech pokonał Standard 3:1. Goście wystąpili jednak przy Bułgarskiej mocno osłabieni. - Będzie to inny mecz niż ten w Poznaniu, ponieważ wraca kilku zawodników, którzy wówczas nie grali. Wystąpią też pewnie w swoim normalnym ustawieniu z trzema obrońcami. Szanse oceniam pół na pół - mówił na konferencji prasowej trener Dariusz Żuraw.

Szkoleniowiec Kolejorza nie ukrywał, że wiele czasu poświęcił ostatnio na pracę nad koncentracją drużyny w końcówkach spotkań. Jej brak pozbawił Kolejorza wielu punktów. - Rozmawiamy z zawodnikami, analizujemy, pracujemy dam tym i mam nadzieję, że efekty przyjdą - mówił trener. - Wszyscy byliśmy źli, żeby nie używać nawet ostrzejszych słów. W kolejnym meczu powinniśmy zdobyć punkty, które uciekły nam w ostatniej akcji meczu. Złość była ogromna - dodał, pytany o reakcję po spotkaniu z Rakowem Częstochowa, zremisowanym 3:3 po rajdzie młodzieżowca gości w ostatniej akcji.

Choć sytuacja w tabeli PKO BP Ekstraklasy jest trudna, to Lech nie ma zamiaru odpuszczać w żadnych rozgrywkach. - Co będzie później pomyślimy po meczu ze Standardem - zapewnił trener Żuraw.

Jako najmocniejszą stronę Standardu szkoleniowiec Kolejorza wymienił ofensywne stałe fragmenty gry. - W tym aspekcie są groźni i trzeba będzie zwrócić uwagę - podsumował.

Czwartkowy mecz jest istotny nie tylko ze względu na tabelę. Każde zwycięstwo w fazie grupowej oznacza 570 tys. euro premii, a remis wzbogaci konto klubu o 190 tys. euro. Do tego dochodzi kwestia rankingu klubowego, którego nie da budować się bez osiągania dobrych wyników w rozgrywkach organizowanych przez UEFA.

Początek spotkania w Liege o 21:00.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

33℃
22℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
9.93 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.