Reklama
Reklama

Doradca prezydenta: być może trzeba będzie wrócić do lockdownu

fot. By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25206779
fot. By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25206779

Dr Marek Balicki przekonuje, że ochrona zdrowia poradzi sobie z obecnym kryzysem.

Były minister zdrowia, a obecnie doradca prezydenta Andrzeja Dudy w Narodowej Radzie Rozwoju był pytany o tę kwestię w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jak podkreślił, przy obecnych wielkościach zakażeń "zastanawia się bardziej nad przypadkami ze spektrum ciężkich objawów, wymagających hospitalizacji". - Przy tej skali system opieki zdrowotnej powinien dać sobie radę. W poniedziałek liczba wolnych stanowisk respiratorowych to około 400. W Polsce mamy tysiące respiratorów, a przeznaczonych do walki z Covidem mamy mniej niż tysiąc. Na tym poziomie więc pomimo ograniczonej sterowności system powinien dać sobie radę - ocenił.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA

Doradca prezydenta tłumaczył, że Andrzej Duda nie zabiera głosu w sprawie pandemii, ponieważ nie leży to w jego kompetencjach.

Według Marka Balickiego polityka oparta na lockdownie przyniesie w dłuższej perspektywie więcej strat niż korzyści. - Tysiące ludzi w Polsce choruje na dolegliwości nowotworowe. Przez pandemię wiele takich spraw trzeba odroczyć. Bardziej popieram kierowanie działań w stronę grup najbardziej zakażonych. Być może będzie taki moment, że trzeba będzie wrócić do lockdownu, ale specjaliści zdrowia publicznego przestrzegają, że długofalowe skutki lockdownu są gorsze - ocenił na łamach "Rzeczpospolitej".

W środę w Polsce potwierdzono 6526 zakażeń, co stanowi nowy rekord dziennych przyrostów.

Fatalny wypadek podczas prac na działce ROD. Wielkopolanka zbiera na rehabilitację

Fatalny wypadek podczas prac na działce ROD. Wielkopolanka zbiera na rehabilitację

Do zdarzenia doszło na początku września na północy regionu.