Reklama
Reklama

Suchy Las: aktywiści weszli na drzewa w obronie przed ich wycinką. Na miejscu kilka radiowozów

fot. Zielona Fala
fot. Zielona Fala

Mieszkańcy nie chcą wycinki drzew z ulicy Młodzieżowej, ale wójt "nie ma podstaw" by ją wstrzymać.

Ulica Młodzieżowa w Suchym Lesie ma zostać przebudowana. W ramach inwestycji zaplanowano wycinkę kilkudziesięcioletniej alei lipowej znajdującej się przy tej ulicy. Choć mieszkańcy protestują przeciwko takiemu rozwiązaniu (pod petycją przeciwko wycince podpisało się 1000 osób), zaplanowane prace i tak się odbywają.

- Odpowiadając na pismo z dnia 30 kwietnia 2020 roku w sprawie natychmiastowego zaniechania wszystkich czynności prowadzących do wycinki drzew przy ulicy Młodzieżowej w Suchym Lesie, informuję że dokładnie zapoznałem się z wnioskiem, jego uzasadnieniem oraz załączoną petycją mieszkańców. Nie znalazłem podstaw do wstrzymania realizowanej inwestycji pod nazwą: "Przebudowa skrzyżowania ul. Obornickiej z ul. Młodzieżową w Suchym Lesie" - wyjaśnia Grzegorz Wojtera, wójt Suchego Lasu. - Jednocześnie pragnę zapewnić, że prace przez generalnego wykonawcę prowadzone będą zgodnie z obowiązującymi przepisami, ze szczególnym uwzględnieniem przepisów Ustawy o ochronie przyrody. Między innymi w związku z tym poleciłem wstrzymanie wycinania tych drzew, na których stwierdzono występowanie zeszłorocznych gniazd ptasich, kierując jednocześnie w tej sprawie wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu - dodaje. Zdaniem wójta wycinka drzew przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa w tym miejscu.

Mieszkańcy byli bezradni, do akcji wkroczyli więc aktywiści z Federacji Anarchistycznej, a konkretnie z Zielonej Fali. - Dzisiaj o godzinie 6:00 grupa dziesięciu aktywistów i aktywistek związanych z inicjatywą "Zielona Fala" i poznańską Federacją Anarchistyczną przeprowadziła bezpośrednią akcję nieposłuszeństwa obywatelskiego, organizując blokadę wycinki drzew znajdujących się przy ulicy Młodzieżowej w Suchym Lesie. W ten sposób chcą udaremnić możliwość kontynuacji wycinki, która bez zgody mieszkańców i gminy rozpoczęła się wczoraj. Aktywiści przyjechali, żeby wspomóc walkę mieszkańców Suchego Lasu przeciwko całkowitej wycince 65-letniej alei lipowej. Wczoraj niemal wszelkie możliwości legislacyjnej blokady wycinki oraz kilkutygodniowy protest mieszkańców okazały się bezskuteczne - wyjaśnia Katarzyna Czarnota z FA Poznań.

- Ostatnią możliwością, jaka nam została by wstrzymać prace związane z wycinką oraz wspomóc lokalną społeczność jest wywarcie presji na starostę poznańskiego w celu zablokowania podjętych decyzji (jako osoby pełniącej stanowisko urzędnicze nadrzędne względem wójta). Od rana, będąc przypięci do drzew domagamy się zatem przyjazdu starosty na miejsce i wyrażenia przez niego publicznie jasnej deklaracji - po której ze stron się opowiada i czyje interesy są dla niego ważniejsze; czy swoimi działaniami ma zamiar chronić i reprezentować mieszkańców Suchego Lasu, czy prywatną samowolkę wójta, o której nie wiedzieli nawet radni gminy. Domagamy się natychmiastowego zaprzestania prac, pozostawienia niewyciętych jeszcze lip i zmiany planu drogi tak, aby uwzględniał on pozostawienie drzew - dodaje.

Na miejscu jest kilka radiowozów policyjnych, aktywiści znajdują się na drzewach.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Znowu ostrzeżenie meteo dla regionu
24℃
13℃
Poziom opadów:
3 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
23.23 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro