Reklama
Reklama

Udało się wejść do zabarykadowanego mieszkania na os. Kopernika. "Zatrzymano sprawców"

fot. Rozbrat
fot. Rozbrat

O sprawie pisaliśmy już w poniedziałek wieczorem.

Nowy właściciel zlicytowanego na aukcji komorniczej mieszkania, wszedł do niego pod nieobecność lokatorów i zabarykadował się w środku. Kobieta wraz z synem, psem i dwoma kotami spędziła noc na klatce schodowej. Towarzyszyli jej członkowie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Jak podaje Gazeta Wyborcza, już przed 23.00 w poniedziałek próbowano się dostać do mieszkania m.in. rozwiercając zamek. Ze względu na ciszę nocną, policja wstrzymała jednak akcję do rana.

Znakomite spektakle i musicale w Poznaniu: "1989", "Wyspa", "Chciałem być", "Sztafeta pokoleń", Gala Musicalowa, koncerty, filmy. Festiwal CZAS NA TEATR od 28.09 - kup bilet.
REKLAMA


Dopiero w godzinach porannych Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów zniszczyło barykadę i utorowało dojście do lokalu policjantom. Funkcjonariusze weszli do środka. Po "utorowaniu" dojścia policjanci próbowali legitymować członków WSL. - Policja broni bogatych przed biednymi - zaczęto skandować na ciasnej klatce schodowej. Poszło o kolejną próbę legitymowania tych samych osób. Wywołało to oburzenie, także Magdaleny Górskiej - pełnomocniczki prezydenta Poznania do spraw interwencji lokatorskich. - Nie pomagacie nam, z całym szacunkiem. Co chwilę przychodzicie i nas legitymujecie. To nie jest nasza wina, że się zmieniacie na służbie. My nie zmieniliśmy w kilka godzin tożsamości - tłumaczyła. - Nikt nie będzie zatrzymany. Na spokojnie. Jesteśmy w środku - uspokajała członków WSL.

Policjanci obecni na miejscu ostatecznie zatrzymali "sprawców" - weszli do mieszkania, w którym znajdowali się mężczyźni. Prawdopodobnie wśród nich był nowy właściciel mieszkania. Powinien do niego wejść w obecności komornika, ale działał na własną rękę. - Właściciele niszczą, zabierają wartościowe rzeczy. Tymczasem komornik jest po to, by zabezpieczyć najbardziej wartościowe przedmioty - tłumaczył jeden z członków WSL. - Będziemy walczyć do końca z właścicielem. Nie można w tym kraju liczyć na policję - dodał.

Zdaniem Magdaleny Górskiej cała interwencja mogła się zamknąć w ciągu godziny, tymczasem trwała 18 godzin.

  • Aktualizacja
    wtorek, 22.10.2019 r., godz. 10.57
    Aktualizacja
    wtorek, 22.10.2019 r., godz. 10.57
    W mieszkaniu trwają oględziny policji. Ponieważ lokal został zdemolowany przez nowego właściciela, nie wiadomo, czy kobieta dotychczas tu mieszkająca, będzie mogła pozostać w mieszkaniu.
  • Aktualizacja
    wtorek, 22.10.2019 r., godz. 10.58
    Aktualizacja
    wtorek, 22.10.2019 r., godz. 10.58
    Jak informuje policja, "będą zarzuty wobec właściciela mieszkania". - Policjanci nie mieli zgody prokuratora na siłowe wejście, a jedynie asystę dla lokatorki i wybranych przez nią osób. Dzisiaj funkcjonariusze zatrzymali właściciela lokalu i towarzyszących mu mężczyzn. Będzie przedstawiony im zarzut z art. 191 par. 1A za uniemożliwienie lokatorce korzystania z mieszkania. Mieszkanie po oględzinach przez technika kryminalistyki zostanie przekazane lokatorce do użytkowania. Kobieta będzie także w stałym kontakcie z oficerem dyżurnym Komisariatu Policji Poznań Grunwald.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

24℃
15℃
Poziom opadów:
6.6 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
9.81 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro