Reklama
Reklama

Ukraiński aktor pobity w Poznaniu przez właściciela pizzerii, w której pracował?

fot. Wolność Równość Demokracja / Facebook

Mężczyzna twierdzi, że chciał otrzymać zapłatę za wykonaną pracę, a właściciel lokalu uderzył go głową w nos.

O sprawie poinformował na Facebooku Teatr Polski. - Współpracujący z nami aktor z Ukrainy trafił do szpitala ze złamanym nosem po tym, jak upomniał się o wypłatę w pizzerii, w której pracował. Jesteśmy oburzeni tym zdarzeniem i zszokowani sposobem rozwiązywania sporów, prezentowanym przez szefa wspomnianej pizzerii. O prawa Ukraińców pracujących w Poznaniu i w Polsce upominamy się nie od dziś - tak na deskach teatralnych, jak i w życiu codziennym. Liczymy, że napaść zostanie potraktowana poważnie, a sprawca poniesie konsekwencje. Yurij - możesz liczyć na nasze wsparcie! - napisali na FB pracownicy teatru.

Swoje oświadczenie w sprawie wydała na FB Pizzeria Tivoli, w której miało dojść do incydentu.- W nawiązaniu do incydentu, który według słów Jurija ..... miał miejsce w lokalu przy ul. Ściegiennego, kierownictwo Tivoli oświadcza, że wewnętrzne postępowanie wyjaśniające jest w toku, o wynikach niezwłocznie poinformujemy. Jest rzeczą oczywistą, że potępiamy wszelkie przejawy agresji. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że wśród pracowników Tivoli blisko połowa załogi jest narodowości Ukraińskiej, niektórzy pełnią też funkcje kierownicze, stąd pomawianie nas o dyskryminację narodowościową jest dla nas wyjątkowo krzywdzące - czytamy w oświadczeniu.

Szczegóły w piątek opisała Gazeta Wyborcza. Jurij tłumaczył w rozmowie z dziennikarką, że miał otrzymać za swoją pracę w pizzerii 1700 złotych. Gdy przyszedł po pieniądze, szef miał mu powiedzieć, że 900 złotych zabierze na "opłaty". Nie zgodził się i wezwał policję. W oczekiwaniu na przyjazd funkcjonariuszy mężczyzna miał zostać uderzony głową w nos przez szefa lokalu.

Gdy na miejscu pojawiła się policja, Jurij dostał całą wypłatę. Policjanci wezwali do mężczyzny karetkę, pouczyli go też, że może złożyć zawiadomienie na policji. Właściciel pizzerii zapewnia natomiast, że były pracownik sam uderzył się w nos.

W rozmowie z GW Jurij przyznał, że zgłosi sprawę policji w poniedziałek. Funkcjonariusze przyznają, że nie pojawił się dotąd na komisariacie na Grunwaldzie, ale sprawę może zgłosić policjantom wszędzie.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

10℃
1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
24.04 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.