Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
26 13
Reklama

Kradł samochody, bo chciał nimi wozić dziewczynę. "Tłumaczył, że ją kocha"

sk
czwartek, 13.06.2019 r.
godz. 09.19
sk | czwartek, 13.06.2019 r., godz. 09.19
Kradł samochody, bo chciał nimi wozić dziewczynę. Tłumaczył, że ją kocha
fot. By M 93 - Praca własna, CC BY-SA 3.0 de, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15569044

Amant z Ujścia dla miłości był w stanie zrobić wiele, ale może to przypłacić długa odsiadką.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
25°C 1016 hPa
JUTRO
pogoda
26°C 1021 hPa
POJUTRZE
pogoda
26°C 1020 hPa
Na początku czerwca 21-latek przyjechał do Piły z zamiarem kradzieży samochodu. Pojazdem planował wozić swoją dziewczynę. Spacerując po centrum zauważył volkswagena polo z kluczykami pozostawionymi w stacyjce. Mężczyzna wsiadł za kierownicę i ruszył w podróż, która zakończyła się zatarciem silnika na obrzeżach miasta.
 
Zakochany młodzieniec nie zamierzał jednak dać za wygraną. Zabrał kluczyki i "na stopa" wrócił do centrum, gdzie znalazł kolejną "polówkę" z otwartymi drzwiami. 
 
- Wsiadł do niego i próbował włożyć kluczyk do stacyjki, kiedy w pewnym momencie podbiegła właścicielka auta i zaczęła krzyczeć, że to jest jej auto. Mężczyzna zdziwiony odpowiadał, że to jest jego auto, to przecież on ma kluczyki. Kiedy kobieta dzwoniła pod numer alarmowy, amator cudzych samochodów uciekł. Został zatrzymany przez policjantów następnego dnia. Przyznał się do popełnionych czynów i trafił do policyjnego areszt - relacjonowała podkom. Żaneta Kowalska.
 
8 czerwca 21-latek ponownie pojawił się w Pile. Najpierw ukradł rower, a następnie zauważył kolejny potencjalny cel: tym razem jego wybór padł na skodę fabię, pozostawioną bez opieki z kluczykami i dokumentami.
 
- Kiedy już chciał odjechać, zauważył go użytkownik auta. I tym razem nie udało mu się ukraść auta. Zabrał kluczyki i dokumenty, a następnie uciekł. Długo nie cieszył się wolnością, gdyż już następnego dnia był w rękach mundurowych - przekazała podkom. Kowalska.
 
Mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzucanych czynów, a także uszkodzenia bramy na prywatnej posesji i kradzieży podkaszarki do trawy. - Swoje zachowanie tłumaczył tym, że kocha swoją dziewczynę i chciałaby, aby ona jeździła wygodnym samochodem - wyjaśniła podkom. Kowalska.

Zatrzymanemu grozi 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama