Reklama
Reklama

Kłótnia o miejsca na liście w poznańskiej Platformie Obywatelskiej. Jacek Jaśkowiak usuwa ludzi związanych z szefem lokalnych struktur partii

fot. Jacek Jaśkowiak @ FB
fot. Jacek Jaśkowiak @ FB

Iskrzy na linii Jaśkowiak-Zawieja. Konflikt pomiędzy dwoma prominentnymi politykami PO będzie miał swoje przełożenie na kształt list.

Jak informuje Głos Wielkopolski, w czwartkowe popołudnie miało miejsce spotkanie prezydenta Poznania, z częścią radnych PO. Jaśkowiak przedstawił nową propozycję list kandydatów do zbliżających się wyborów samorządowych. Ich kształt nie był konsultowany, ani z przebywającym na urlopie szefem poznańskiej Platformy, Bartoszem Zawieją, ani z przewodniczącym jej wielkopolskiego oddziału, Rafałem Grupińskim. Co więcej, zostały z nich usunięte nazwiska kojarzone z Zawieją.

Szukasz nieodpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej, rodzinnej itp.? Skorzystaj z listy jednostek nieodpłatnego poradnictwa lub porad prawnych dostępnych dla mieszkańców Poznania.
REKLAMA


Według informacji dziennikarzy Głosu, na listach z ludzi związanych z szefem poznańskiej PO, uchowały się dwa nazwiska. Chodzi o Wojciecha Kręglewskiego i Małgorzatę Dudzic-Biskupska. Oznacza to, że może na nich zabraknąć miejsca dla Tomasza Lipińskiego, Tomasza Stachowiaka, czyli aktualnych radnych, a także Jakuba Kucharczyka i Jacka Jacygrada.

Okazuje się, że było nawet blisko do porozumienia, jednak nie udało się ostatecznie zawiązać zgody. Temat rozbił się o dwa nazwiska. - Jacek Jaśkowiak chyba zapomniał, że Platforma nie jest partią wodzowską, tylko strukturą demokratyczną - komentuję tę sprawę radny Tomasz Lipiński.