W Poznaniu grasują oszuści działający metodą "na policjanta"

fot. Ivan Soares Ferrer / freeimages.com

Policja ostrzega przed szajką, która wyłudza od seniorów pieniądze, bazując na społecznym zaufaniu, którym starsze osoby darzą stróżów prawa.

Od początku kwietnia poznańscy policjanci otrzymali kilkanaście zgłoszeń odnośnie próby dokonania oszustwa. Osoby, które stoją za tym oszustwem, działają systemowo i konsekwentnie - tylko jednego dnia zadzwonili kilkanaście razy do osób, które próbowali oszukać. W dwóch przypadkach te próby okazały się skuteczne.

Przekręt "na policjanta" polega na dzwonieniu do seniorów i przedstawianiu się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego pod nazwiskami: Maria Nowicka, Arkadiusz Kaczmarek, Kamil Nowak, Arkadiusz Kamiński, Andrzej Górski. W przypadku gdy oszust upatrzył sobie ofiarę w Murowanej Goślinie, przedstawił się jako policjant z Murowanej Gośliny. Następnym krokiem jest wmówienie ofierze, że ktoś zna ich dane osobowe i zamierza je w niecny sposób wykorzystać, po czym pada pytanie o oszczędności i oferta pomocy. Rzekomy policjant proponuje opiekę nad zagrożonymi pieniędzmi. Dalej wszystko zależy od łatwowierności osoby poddawanej manipulacji. Niestety dwa razy oszustom udało się pozyskać w ten sposób znaczne sumy pieniędzy.

Pierwszymi ofiarami szajki padły 80-letnie siostry z Jeżyc, które odebrały telefon od człowieka podającego się za funkcjonariusza Arkadiusza Kaczmarka. Oszust przekonywał, że został znaleziony dowód osobisty jednej z kobiet, co wiąże się z niebezpieczeństwem wyciągnięcia od nich pieniędzy. Po chwili zapytał o oszczędności w domu i zapewnił, że ktoś z policji po nie przyjdzie aby je zabezpieczyć. Panie przekonane, że mają do czynienia z prawdziwymi policjantem spakowały ponad 8 tysięcy do reklamówki i wręczyły je mężczyźnie, który przyszedł do ich mieszkania.

Oszukana została także 70-latka, która odebrała telefon od Marii Nowickiej, rzekomej funkcjonariuszki CBŚ, która próbowała wmówić swojej ofierze, że zajmuje się kradzieżą pieniędzy z rachunków bankowych. Niestety, skutecznie. Przekonana, że ktoś poznał jej dane osobowe, zdecydowała się przenieść środki na podane przez "funkcjonariuszkę" konto. W ten sposób łupem oszustów padło 40 tys. zł.

Dorobek szajki fałszywych policjantów byłby większy, gdyby udało się im znaleźć 18 tysięcy wrzucone przez inną oszukaną kobietę, zgodnie z instrukcjami, do kosza na śmieci. Na szczęście dla seniorki, przestępcy nie zdołali wyjąc paczki z pieniędzmi.Policja, pod hasłem "ZADZWOŃ DO NAJBLIŻSZYCH ZANIM ZROBIĄ TO OSZUŚCI!" namawia rodziny osób sędziwych, by te zajęły się swoimi starszymi bliskimi i ostrzegły je przed sposobem działania oszustów.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

3℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
20 km
Stan powietrza
PM2.5
28.21 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro