Reklama

Dostało się jarmarkowi na Placu Wolności. Influencerka: "Jarmark w Poznaniu? Jak właśnie jedziecie, to zawróćcie"

fot. Nathallae - Natalia Maszkowska FB
fot. Nathallae - Natalia Maszkowska FB

Natalia Maszkowska znana z Master Chefa była na jarmarku i niewiele rzeczy jej smakowało.

Wizytę na placu Wolności zaczęła od kupienia rogala Świętomarcińskiego i grzańca. O ile rogal za 16 złotych dostał pochwały, o tyle wino za 20 złotych plus 25 złotych kaucja okazało się "takie jak wszędzie". Kolejne były corndogi, za dwa 18 złotych, które zdaniem influencerki nie miały nic wspólnego z corndogami. Jej zdaniem to najtańsza parówka w gofrze z gotowymi sosami.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

Instagramerka spróbowała jeszcze m.in. gorącej czekolady, która nie zrobiła na niej dobrego wrażenia, a także pajdę chleba ze smalcem. W tym przypadku były pochwały. Pochwał nie otrzymał oscypek, a także pyra z gzikiem, barszcz i pierogi. Trzy ostatnie dania zamówiono w jednej budce i Maszkowska stwierdziła, że to "idealne trio, by już nigdy nie wyjść z toalety". Nie smakował jej też gofr z jabłkami.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Trudne warunki atmosferyczne od nocy w części regionu. Jest ostrzeżenie drugiego stopnia!
-1℃
-6℃
Poziom opadów:
2.7 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro