Reklama
Reklama

Nad Wartą znaleziono martwego węża. To boa?

fot. A.
fot. A.

W sobotę w rejonie mostu Lecha, na nadwarciańskich terenach, znaleziono martwego węża.

- Podczas porannej przebieżki nad Wartą natknęłam się na martwego ok. 2,5-metrowego węża (prawdopodobnie z rodzaju dusicieli). Straż miejska została już poinformowana i zajęła się zgłoszeniem - napisała do nas w sobotę czytelniczka. W niedzielę inna czytelniczka, Agnieszka, podesłała do nas zdjęcia tego samego węża. Wciąż leżał na brzegu rzeki, ale teren był już ogrodzony taśmą.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA


Przemysław Piwecki ze straży miejskiej potwierdza, że strażnicy byli na miejscu. - Ogrodzili teren, by nikt w tego węża nie wszedł. Ponieważ nie jest to np. pas drogowy, nie możemy do usunięcia gada wezwać Pogotowia Czystości. Zajmie się tym zarządca terenu, a w tym przypadku jest to Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Z naszych informacji wynika, że wąż zostanie usunięty w poniedziałek - mówi.

Nie wiadomo skąd wąż się tu wziął, ani jakiego jest gatunku, ale pojawiają się sugestie, że może to być boa. Ustalenie jego właściciela jest praktycznie niemożliwe. - Niestety nie jest to pierwszy przypadek, gdy znajdujemy tak dużego węża - zauważa Piwecki. W 2014 roku ktoś wyrzucił do śmietnika w Poznaniu boa. Zdechł z wychłodzenia. Dwa lata później na ul. Głogowskiej znaleziono młodego boa dusiciela. Żywego - prawdopodobnie uciekł z prywatnej hodowli. Trafił do ZOO. Jeszcze wcześniej, w 2012 roku, w rejonie Słupcy z Warty wyłowiono...martwego krokodyla nilowego. W brzuchu miał monety.

Jacek Jaśkowiak podał kwotę jaką miasto przeznaczyło na pomoc mieszkańcom osiedla Maltańskiego

Jacek Jaśkowiak podał kwotę jaką miasto przeznaczyło na pomoc mieszkańcom osiedla Maltańskiego

W poniedziałek mieszkańcy osiedla pikietowali przed Urzędem Miasta.