Reklama
Reklama

Kolejna kara dla Bjelicy? Trener Lecha miał wulgarnie obrazić sędziego

fot. Roger Gorączniak, archiwum
fot. Roger Gorączniak, archiwum

Trener Nenad Bjelica może spodziewać się kolejnej kary. Szkoleniowiec Lecha Poznań miał w wulgarny sposób zwrócić się do sędziego podczas meczu z Piastem Gliwice.

Niedzielne spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Chorwat ostatnie 30 minut oglądał z perspektywy trybun, ponieważ arbiter Bartosz Frankowski postanowił usunąć go ze strefy technicznej z powodu niewłaściwego zachowania szkoleniowca.

Posiadasz na swojej nieruchomości wyroby zawierające azbest? Pozbądź się problemu - złóż wniosek do 31 marca. Miasto Poznań pokrywa 100% kosztów związanych z ich likwidacją.
REKLAMA

Na pomeczowej konferencji Bjelica twierdził, że nie podważał decyzji sędziego, a jedynie pytał go o to co rzekomo zrobił. Nieco inaczej wygląda relacja drugiej strony.

"Przegląd Sportowy" umieścił na swojej stronie internetowej fragment protokołu meczowego. Wynika z niego, że Bjelica zwrócił się do Frankowskiego słowami "J*bie tie matter i co zrobiłem k***a!".

Takie zachowanie z pewnością nie umknie Komisji Ligi, a w tej sytuacji Bjelica może być ukarany bardzo boleśnie - w jego przypadku odesłanie na trybuny jest bowiem recydywą, w dodatku "okraszoną" wulgarną odzywką.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Mróz nie odpuszcza, ma być jeszcze zimniej niż ostatniej nocy
11℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
9 km
Stan powietrza
PM2.5
23.00 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro