Reklama
Reklama

Wyrzucił na miejską działkę tony ziemi z odpadami. Bo nie chciało mu się pozbyć ładunku legalnie

fot. Straż miejska

Sprawa niewłaściwie zaparkowanych aut przy ulicy Dojazd zakończyła się mandatem dla... kierowcy wywrotki, który na miejską działkę wyrzucił mnóstwo ziemi.

Strażników miejskich wezwano na ulicę Dojazd w związku z niewłaściwie zaparkowanymi samochodami. - W trakcie wykonywania rutynowych czynności służbowych, funkcjonariusz zwrócił uwagę na sąsiednią działkę, gdzie grupa osób wykonywała prace porządkowe. Koparką wyrównywano teren, a zebrany nadmiar ziemi wraz z odpadami zielonymi wsypywano na ciężarówkę - mówi Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej.

Strażnik zauważył, że kierowca pojazdu szybko wraca na miejsce, ale już bez ładunku. Funkcjonariusz zakończył czynności związane z parkowaniem aut i ruszył w kierunku Podolan. - W pobliżu ul. Druskiennickiej, na wjeździe na teren niezagospodarowanej działki, zauważył wyraźne ślady opon pozostawione przez samochód ciężarowy. Okazało się, że w zaroślach znajdują się dwie sterty świeżo zrzuconej ziemi wymieszanej z odpadami zielonymi - dodaje. Strażnik skojarzył fakty i cofnął się na teren porządkowanej nieruchomości. To był strzał w dziesiątkę. - Kierowca ciężarówki zapytany o powód takiego postępowania oznajmił, że ziemię miał wywieźć do Dąbrówki, ale było już późno, a sprzęt kosztuje. Dlatego postanowił pozbyć się ładunku w zaroślach na pustej działce - kończy Piwecki.

Kierowca dostał mandat w wysokości 500 złotych, a dodatkowo musiał posprzątać działkę.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

23℃
10℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
22 km
Stan powietrza
PM2.5
2.89 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro