Reklama

Brakuje lekarzy i pielęgniarek. Kto będzie nas leczyć?

Pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni czy młodzi lekarze są najbliżej pacjentów, ale często za swoją ciężką pracę nie otrzymują właściwego wynagrodzenia. Wielu decyduje się więc na wyjazd z kraju i pracę poza granicami. Ci, którzy zostają, chcą walczyć o godne warunki pracy.

7 lat studiów, a następnie kilka lat stażu w szpitalu. Jakub Bajer jest właśnie na specjalizacji z radiologii. Ale takich osób jak on jest w Polsce mnóstwo. Chcą walczyć o godne warunki zatrudnienia i dlatego utworzyli Porozumienie Zawodów Medycznych. Gotowy jest już obywatelski projekt ustawy, który reguluje minimalną stawkę godzinową w służbie zdrowia. - Pielęgniarki pracują dzisiaj za minimalną krajową, a lekarze rezydenci pracują za stawki rzędu 2300 złotych miesięcznie - mówi Jakub Bajer.

Jak wyjaśnia Stanisław Rusek ze szpitala im. Strusia, problem nie ma źródła w szpitalach, a w budżecie państwa. - Żaden szpital nie urodzi dodatkowych funduszy, by przeznaczyć je na wynagrodzenia dla określonych grup medycznych, które powinny te wynagrodzenie otrzymywać. To jest kwestia organizacji służby zdrowia w skali państwa - mówi.

Twórcy obywatelskiego projektu ustawy przyznają, że sytuację poprawiłoby przeznaczanie większych wpływów z PKB na służbę zdrowia. Obecnie to 4,3%, a Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by było to 6,8%. Minister Zdrowia obiecuje, że do 2025 roku będzie to 6%. - Nakłady na ochronę zdrowia będą podnoszone oczywiście sukcesywnie. Nie stać nas na gwałtowny skok - mówi Tadeusz Dziuba, poseł PiS.

Aby projekt trafił do Sejmu, musi się pod nim podpisać co najmniej 0,5 miliona osób. W Poznaniu podpisy będą zbierane 1, 7 i 13 maja.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

31℃
20℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
20 km
Stan powietrza
PM2.5
13.85 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro