Reklama
Reklama

Ekspert Canal+: Lechowi należał się rzut karny

fot. Roger Gorączniak
fot. Roger Gorączniak

Lech Poznań bezbramkowo zremisował w niedzielę z Górnikiem Łęczna. W drugiej połowie meczu gospodarzom należał się rzut karny.

Piłkarze Kolejorza nie byli w stanie sforsować defensywy ostatniego zespołu w tabeli Lotto Ekstraklasy. W 57. minucie na bramkę gości szarżował Dawid Kownacki, ale w ostatniej chwili został powstrzymany przez Aleksandra Komora. Młody napastnik sygnalizował, że był w tej sytuacji faulowany, ale Bartosz Frankowski nie dopatrzył się przewinienia.

Posiadasz na swojej nieruchomości wyroby zawierające azbest? Pozbądź się problemu - złóż wniosek do 31 marca. Miasto Poznań pokrywa 100% kosztów związanych z ich likwidacją.
REKLAMA

Innego zdania był Sławomir Stempniewski, obecnie ekspert stacji Canal+, a w przeszłości szef polskich sędziów. - Powtórki pokazują, że "włożono kij w szprychy", Kownacki nie mógł dalej biec i absolutnie naturalnie upadł. To była była interwencja, powinien zostać odgwizdany rzut karny - powiedział Stempniewski w magazynie Liga+ Extra.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Mróz nie odpuszcza, ma być jeszcze zimniej niż ostatniej nocy
10℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
12 km
Stan powietrza
PM2.5
27.20 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro