Trzeciej ramy komunikacyjnej nie będzie?
Trzecia rama komunikacyjna wciąż tylko w odległych planach. Po ponad trzech latach od kiedy wybudowano wiadukt pod inwestycję na ulicy Grunwaldzkiej, jej realizacja jest pod coraz większym znakiem zapytania.
Trzecia rama to planowany pierścień dróg wokół miasta o długości ponad 30 kilometrów. Koszt inwestycji jest szacowany na ponad 9 miliardów złotych. Pod tę trasę przebudowany jest już fragment ulicy Grunwaldzkiej, a dokładnie Rondo Skubiszewskiego. Istnieją także zaprojektowane specjalnie pod tę drogę wiadukty. Minęły trzy lata od ich powstania a wciąż brakuje konkretnej deklaracji czy i kiedy trzecia rama będzie wybudowana. Nie mamy w tej chwili pomysłów żeby to realizować dalej, więc ten temat jest zamknięty. Jest kilka innych obiektów, które zostały dostosowane do standardu trzecioramowego - tu te koszty nie były tak duże - to jest wiadukt Antoninek, wiadukt na Górczynie. Tak też w przeszłości ta trzecia rama komunikacyjna będzie mogła przebiegać - mówi Maciej Wudarski, zastępca prezydenta Poznania.
Warto, aby jednak spróbować poszukać środków i inwestować w tę trzecią ramę. Jestem święcie przekonany, że ta rama by naszym mieszkańcom dużo pomogła. Rozładowałaby te newralgiczne miejsca - mówi Maciej Banaszak, Kierowca.pl
W tej chwili w Poznaniu potrzebujemy kilku innych inwestycji przede wszystkim w transport zbiorowy. Kilku poprawek również w sieci samochodowej. I one są może na dzień dzisiejszy ważniejsze. Natomiast planistycznie warto niewątpliwie o trzeciej ramie myśleć - mówi dr Jeremi Rychlewski, Politechnika Poznańska.
Urzędnicy zgodni są tylko w jednej kwestii. Chcą rezerwować grunty by nie blokować tej inwestycji w przyszłości. Bo jeśli dzisiaj tego nie zrobimy, to kiedy się pojawią czasy, że będzie nas stać na budowę tej całej, dużej arterii to już nie będziemy mieć rezerwy terenowej, bo zostanie zabudowana osiedlami mieszkaniowymi. Na to nie możemy pozwolić - tłumaczy Adam Pawlik, radny PiS.



Najpopularniejsze komentarze