"Jestem wk..wiona" ostre słowa Joanny Jaśkowiak wywołały burzę
Wystąpienie Joanny Jaśkowiak, żony prezydenta Poznania, na wczorajszej demonstracji kobiet było pełne mocnych, a nawet wulgarnych słów, które wywołały lawinę komentarzy.
Burza po słowach Joanny Jaśkowiak, żony prezydenta Poznania, na wczorajszej demonstracji kobiet. Jej wystąpienie było pełne mocnych, a nawet wulgarnych słów. Joanna Jaśkowiak podczas wczorajszej manifestacji w ramach Międzynarodowego Strajku Kobiet dawała do zrozumienia m.in., że ona i inne kobiety są mocno "wkurzone", tyle że użyła przy tym innego, wulgarnego wyrażenia. Budzą się we mnie różne uczucia i tymi uczuciami chciałabym się przede wszystkim z kobietami podzielić. Najpierw było to zdziwienie, później zaskoczenie, oburzenie, niedowierzanie, złość, wściekłość i ostatecznie brakuje mi słów. I chyba zostaje tylko jedno, mało cenzuralne. W..rw. Jestem wk..wiona - powiedziała w wystąpieniu Joanna Jaśkowiak. Tłum nagrodził ją za to brawami.
Demonstrujący w dużej mierze krytykowali konserwatywne pomysły rządu Prawa i Sprawiedliwości. Politycy PiS twierdzą, że żona prezydenta takim słownictwem pokazała swój brak kultury. Dziwię się, że osoby publiczne dopuszczają się stosowania takiego języka. Jest to język, który moim zdaniem uwłacza godności kobiety - komentowała w programie "Otwarta Antena" Telewizji WTK Ewa Jemielity, PiS.
Są osoby, które mają kulturę i są osoby, które kultury nie mają. Widocznie pani prezydentowa zalicza się do drugiej grupy osób i tyle w tym temacie - mówi Mateusz Rozmiarek, radny PiS.
Emocjonalne wystąpienie Joanny Jaśkowiak spodobało się za to politykom Platformy Obywatelskiej i lewicy, z których wielu też było na demonstracji. Kobiety w Polsce są wściekłe . Te słowa powtarzają się na każdym wiecu, proteście - mówiła w programie "Otwarta Antena" Telewizji WTK Katarzyna Kretkowska, Inicjatywa Polska.
Nikt nie ma nic przeciwko temu, że my faceci czasami przeklniemy na meczu piłkarskim i wszystko przechodzi bokiem, bo tak można. Ale jak kobieta powie słowo ostre, twarde podczas demonstracji to niektórzy udają świętoszków - komentuje Marek Sternalski, szef klubu radnych PO.
Pojawiły się nawet głosy, że Joanna Jaśkowiak zrobiła pierwszy krok, by zacząć samodzielnie działać na poznańskiej scenie politycznej.



Najpopularniejsze komentarze