Reklama

Lech - Górnik: Kędziora zdolny do gry, osłabienia w zespole gości

fot. Tomasz Szwajkowski, archiwum

Choć przed sezonem nikt się tego nie spodziewał, po czternastej kolejce ekstraklasy Górnik Łęczna zajmował 5. lokatę w tabeli, Lech Poznań 15., a oba zespoły dzieliło 11 punktów. W niedzielę zmierzą się na INEA Stadionie.

W trzech spotkaniach pod wodzą Jana Urbana Kolejorz wywalczył 5 "oczek", ale to wciąż za mało chociażby na opuszczenie strefy spadkowej. Zespół wyraźnie poprawił grę w obronie, wciąż jednak widoczne są mankamenty w ataku, z brakiem rasowego snajpera na czele.

Studiowanie nie musi być nudne! Rozpocznij naukę z Wyższą Szkołą Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu! Zapisz się na Kosmetologię lub Dietetykę!
REKLAMA

Wiele wskazuje na to, że i tym razem ciężar zdobywania bramek będą musieli wziąć na siebie pomocnicy. Jak donosi oficjalna strona klubu, Dawid Kownacki i Marcin Robak wciąż trenują indywidualnie. Denis Thomalla jest z kolei w formie, która nie gwarantuje nawet celnego strzału, a co dopiero pokonania golkipera rywala. Zdolny do gry jest Tomasz Kędziora, który mecz Ligi Europy zakończył z podbitym okiem.

- W głowie mam już Górnika Łęczna - mówił po czwartkowym spotkaniu z Fiorentiną Jan Urban i nie można się dziwić takiemu podejściu. Kolejorz na pewno nie opuści przed przerwą na reprezentacje strefy spadkowej, ale ewentualna wygrana z Górnikiem pozwoliłaby zbliżyć się na jeden punkt do Śląska i o wiele spokojniej pracować przez najbliższe dwa tygodnie.

Goście nie grają wielkiej piłki, ale w bieżącym sezonie prezentują się nadspodziewanie solidnie i będą bardzo trudnym rywalem. Szczególnie, że Lech nadal ma problemy z atakiem pozycyjnym, Jurij Szatałow na pewno ustawi swój zespół defensywnie.

W formacji obronnej gości na pewno nie zagra Jan Bednarek. Lech wykluczył taką możliwość w umowie wypożyczenia zawodnika. Za kartki pauzować będzie musiał Łukasz Tymiński, a Łukasza Mierzejewskiego wykluczyła kontuzja. Sztab medyczny Górnika walczy z czasem, aby do gry zdolni byli Tomislav Bozić i Jakub Świerczok.

W bramce raczej nie stanie wielki fan Lecha, Sergiusz Prusak, który stracił miejsce między słupkami na rzecz Silvio Rodicia.

Faworytem spotkania będzie Kolejorz i każdy wynik będzie porażką. Szczególnie, że po tej kolejce runda zasadnicza znajdzie się na półmetku i czasu na zapewnienie sobie awansu do czołowej ósemki będzie coraz mniej.

Początek niedzielnego spotkania o 15:30. Bilety nabywać można na www.kartakibica.lechpoznan.pl. Najtańsze wejściówki normalne kosztują 20 złotych.

Reklama
Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

18℃
10℃
Poziom opadów:
3.8 mm
Wiatr do:
29 km
Stan powietrza
PM2.5
10.00 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro