Reklama

Lech Wałęsa po wyborach: demokracja przeżywa kryzys

fot. wikipedia
fot. wikipedia

Lech Wałęsa nie był zaskoczony wynikami niedzielnych wyborów parlamentarnych. Zdaniem byłego prezydenta demokracja w całej Europie przeżywa kryzys. Ponadto twierdzi, że Polacy nie mają powodów do niepokoju w związku z rządami jednej partii.

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1983 udzielił wywiadu TVP Info. Przyznał, że spodziewał się wygranej PiS. - Demokracja w europie i na świecie przeżywa kryzys. Musimy na nowo autoryzować scenę polityczną, bo jest inna rzeczywistość. W tej dyskusji potrzebne są różne głosy. Mam nadzieję, że polski wybór wpłynie na porządkowanie tych spraw w Europie - powiedział.

Salon WONDERLAND już od 3 czerwca zaprasza do Galerii Panorama. Rezerwuj wizytę pod numerem tel. 607 608 867
REKLAMA

Choć sondażowa przewaga maleje, na chwilę obecną Prawo i Sprawiedliwość jest bliskie samodzielnych rządów. Zdaniem Wałęsy obywatele nie muszą obawiać się takiego rozwiązania. - To co mogli zrobić Stalin czy Bierut, tego nie może teraz zrobić nikt inny. Mamy telefony komórkowe, internet. Na skrzyknięcie całego Gdańska potrzeba godziny i mamy natychmiastową rewolucję. Żaden polityk nie jest w stanie popsuć zbyt dużo dobrych rzeczy. A jak będzie robił rzeczy w dobrym kierunku, to chwała - stwierdził.

W ocenie byłego prezydenta "od 15 do 25 proc." społeczeństwa to elektorat lewicowy i on równiez powinien mieć w parlamencie swoją reprezentację.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

15℃
5℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
4.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro