Reklama
Reklama

Łacina: prezydent przekaże teren zielony pod bloki?

Deweloper górą - tak można podsumować walkę mieszkańców o to, by na Łacinie, pomiędzy ulicami Milczańską i Inflancką nie powstały bloki. Ryszard Grobelny uwzględnił jednak wniosek dewelopera zakładający na terenie przeznaczonym na zieleń... budowę osiedla.

Od kilku miesięcy piszemy o planach dewelopera UWI, który chce na terenie pomiędzy blokami przy Inflanckiej i osiedlem mieszkaniowym przy Milczańskiej postawić nowe budynki mieszkalne. Problemem okazała się droga dojazdowa, która została poprowadzona na projekcie po terenie przeznaczonym na zieleń. Okazuje się jednak, że problem szybko może zostać rozwiązany.

Praktyczny zawód w 2 lata! Niskie czesne! Sprawdź! Technik Usług Kosmetycznych w 2 lata! Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa!
REKLAMA


Tydzień temu pisaliśmy o tym, że Ryszard Grobelny nie wydał zgody na wytyczenie alternatywnego przebiegu ulicy Milczańskiej, dzięki któremu auta dojeżdżające do budowanego CH Łacina nie jeździłyby pod oknami bloków znajdujących się w tej okolicy. Zabiegali o to mieszkańcy. Jak dowiedział się Puls Dnia, w tym samym czasie prezydent przyjął inny wniosek. Dewelopera, który chce na terenie przeznaczonym pod zieleń, pomiędzy ulicami Inflancką i Milczańską, wybudować nowe osiedle mieszkaniowe. Teren jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ale to nie wydaje się być problemem. - Po co w takim razie ten plan miejscowy był uchwalany? Po co cała praca Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, wielu ekspertów - pyta Mariusz Wiśniewski, radny PO. - To oburzające i niedopuszczalne, żeby wbrew całej społeczności robić takie numery - dodaje Adam Pawlik z Rady Osiedla Rataje.

Dlaczego prezydent przyjął wniosek dewelopera, a nie mieszkańców? - By zachować pierzeję zabudowy, która już się częściowo ukształtowała - mówi Ryszard Grobelny. - I dlatego, by móc zagospodarować działkę miejską, a pozostawić część fragmentu, który stanowi połączenie terenu zielonego - dodaje. Oczywiste jest więc, że działka przekształcona na budowlaną, miałaby zostać sprzedana deweloperowi. - My tych terenów zielonych nie potrafimy zagospodarować, bo nie mamy pieniędzy - przyznaje Grobelny.

- Jak widać ten teren na zasadzie faktów dokonanych jest rozbierany kawałek po kawałku - mówi Jan Łożyński, członek wspólnoty Milczańska 18. Ostateczny głos w tej sprawie będzie należał do radnych, którzy na temat ewentualnej budowy osiedla na terenie zielonym będą dyskutować w przyszłym tygodniu. - Pytanie na ile chcemy być konsekwentni wobec tego, co było przejmowane przed paroma laty - kończy Mariusz Wiśniewski.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

17℃
5℃
Poziom opadów:
2.5 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
33.24 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro