Reklama

Ostrzeszów: Kłusownik złapany przez policję

Wnyki i poroża z domu kłusownika | fot. KWP w Poznaniu
Wnyki i poroża z domu kłusownika | fot. KWP w Poznaniu

52-letni mieszkaniec gminy Kobyla Góra przyznał się, że od kilku lat zajmował się kłusownictwem w pobliskich lasach. Sprawca uśmiercił w ten sposób kilka saren.

W pierwszych dniach stycznia 2014 roku na terenie kompleksu leśnego w gminie Kobyla Góra policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie odkryli wnyki, w które złapała się sarna. Uduszone w sidłach zwierzę policjanci przekazali myśliwemu.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu to spokój, morze i komfort. Idealne miejsce na regenerację i odpoczynek. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

Funkcjonariusze rozpoczęli dochodzenie, by wykryć sprawcę. Kłusownikiem okazał się 52-letni mieszkaniec gminy Kobyla Góra, który już od kilku lat zakładał w pobliskim lesie własnoręcznie zrobione wnyki. Sprawca przyznał się do kłusowania oraz do uśmiercenia w ten sposób czterech saren. Funkcjonariusze w domu podejrzanego znaleźli linki druciane o różnej grubości, narzędzia oraz cztery poroża kozłów.

52-latek usłyszał zarzut kłusownictwa, przyznał się. Mężczyzna teraz stanie przed Sądem za naruszenie art. 52 Prawa łowieckiego, grozi mu kara dwóch lat więzienia. Za zabite zwierzęta grozi mu też grzywna.