Reklama
Reklama

Karpie już za 9 zł za kilogram. "Wsadzają je do folii"

Wraz z początkiem grudnia w sklepach pojawia się coraz więcej żywych karpi. Dostaliśmy już pierwszy sygnał o sprzedaży żywych ryb do foliowych toreb. Żywe karpie są obecnie tanie - za kg można zapłacić już 9 zł. Sanepid zapowiada kontrole warunków higienicznych sprzedaży ryb, a weterynarz apeluje, by kupować karpie uśmiercone w humanitarny sposób.

Z początkiem grudnia w poznańskich sklepach pojawia się coraz więcej żywych karpi zwiastujących zbliżające się Boże Narodzenie. Przy stoiskach rybnych w marketach pojawia się sporo klientów. Główny powód to niskie ceny żywych karpi. Obecnie kosztują około 9-10 złotych za kilogram. Wielu poznaniaków decyduje się na zakup żywego wigilijnego karpia. Jednak niewielu zastanawia się, co ryba przechodzi w sklepowym basenie.

Cierpisz na wypadanie włosów po Covid 19? Tylko w czerwcu zabiegi oksybrazji w salonach Wonderland z 15% rabatem. Zadzwoń do nas: Salon Poznań tel. 607 608 867, Salon Swarzędz tel. 512 526 525 lub zarezerwuj: Wonderland.pl
REKLAMA


Do naszej redakcji już dotarł pierwszy sygnał o problemie ze sprzedażą karpi w jednym z poznańskich marketów. Czytelnik Krzysztof poinformował nas, że przy ulicy Góreckiej żywe karpie sprzedaje się do foliowych toreb. Zgłosił to strażnikom miejskim. Straż miejska takie sygnały przekazuje jednak do odpowiednich służb. - Jeżeli podczas sprzedaży żywych ryb dochodzi do przypadków niehumanitarnego traktowania zwierząt (pakowanie w worki foliowe lub inne postępowanie przy ich magazynowaniu ryb), sygnał taki przekazujemy do Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego (sprzedaż na stoisku wew sklepu) lub Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego (inne miejsca aniżeli sklep) - wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik poznańskich strażników miejskich.

Sprawę zgłosiliśmy właśnie do sanepidu. - Podczas kontroli sprzedaży żywych ryb w sklepach sprawdzane są warunki sanitarno-higieniczne stoisk, urządzeń i sprzętu, dokumentacja dostaw oraz czy zachowane są procedury dotyczące humanitarnego uśmiercania ryb - tłumaczy Cyryla Staszewska, rzeczniczka sanepidu. - Kwestia tego czy żywa ryba jest pakowana klientowi do torby czy do wiadra z wodą niestety w dużym stopniu zależy od samych klientów - dodaje. - Społeczeństwo nie jest świadome, że ryby są narażone na cierpienie, gdy wkładamy je do torby foliowej i następnie udajemy się na kolejne zakupy z zawiązaną torbą - zaznacza.

W ubiegłym roku sanepid wystawił wiele mandatów karnych podczas kontroli stoisk z rybami m.in. za brak czystości i porządku oraz brak higieny sprzedaży nieopakowanych środków spożywczych w szczególności ryb wędzonych.

- To sanepid pozwolił na sprzedaż żywych ryb w sklepach i to sanepid musi mieć nad tym kontrolę. Również nad kwestią ewentualnego cierpienia tych zwierząt - mówi Ireneusz Sobiak, Powiatowy Lekarz Weterynarii. - Główny Lekarz Weterynarii przygotował wytyczne związane z postępowaniem z żywymi rybami będącymi przedmiotem sprzedaży detalicznej. Zgodnie z nimi ryby muszą być uśmiercane w sposób humanitarny i nie powinno się to odbywać w obecności klientów. Sprzedawane żywe ryby powinny być natomiast transportowane przez klientów do domu w wodzie lub w specjalnym pojemniku bez wody, który umożliwia rybie wykorzystanie naturalnej wymiany gazowej przez powierzchnię skóry - zaznacza.

Karpi nie można zabijać w niehumanitarny sposób. Za zabicie ryby przy klientach, a nawet w domu - można dostać mandat lub nawet trafić do więzienia. Ubój musi się odbywać w odpowiednio do tego przystosowanych pomieszczeniach. Według Sobiaka problem sprzedaży żywych ryb do foliówek występuje cały rok. - Oczywiście nasila się przede wszystkim w okolicach Bożego Narodzenia. Ja osobiście nie rozumiem jak można kupować żywą rybę i wpuszczać ją do wanny, by później ją samodzielnie zabić. Kupuję rybę uśmierconą i wypatroszoną, która życie straciła w humanitarnych warunkach - kończy.

Jeśli w którymś z marketów nie są przestrzegane zasady humanitarnego traktowania karpi - można to zgłosić do sanepidu. Sprzedawcy w razie wykrycia nieprawidłowości mogą otrzymać karę finansową.

Za kilogram żywej ryby zapłacimy obecnie od około 9 złotych. Za filety trzeba zapłacić nawet o kilkanaście złotych za kilogram więcej niż za żywą rybę. Przed świętami ceny mogą wzrosnąć.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW ostrzega: w nocy i rano możliwe przymrozki
21℃
5℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
5.84 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro