Pasażer obłożył się cebulą. Był oburzony, że motorniczy go wyprosił
Nietypową skargę otrzymało w ubiegłym tygodniu Biuro Obsługi Klienta MPK. Zadzwonił tam zdenerwowany pasażer, który poskarżył się, że został wyproszony z tramwaju. Dlaczego? Ubrał się na cebulkę. Tyle tylko, że według mężczyzny ubranie się na cebulkę oznaczało... obłożenie się cebulą.
Skargę MPK odebrało w ubiegłym tygodniu. - Pasażer oświadczył, że zgodnie ze słyszanymi wszędzie zaleceniami ubrał się "na cebulkę". Obłożył się cebulą, założył ubranie i wyszedł z domu - relacjonuje MPK. Wsiadł do jednego z tramwajów i wtedy się zaczęło. Pasażerowie poskarżyli się motorniczemu, że mężczyzna śmierdzi. Według relacji zgłaszającego, wyproszono go z pojazdu w okolicach mostu Św. Rocha.
MPK nie udało się potwierdzić, czy takie zderzenie rzeczywiście miało miejsce. Wszystkim, którzy próbują się chronić przed chorobą i niskimi temperaturami przypominamy jednak, że ubranie się na cebulkę nie ma nic wspólnego z obłożeniem się cebulą. Wystarczy założyć na siebie kilka warstw ubrań i efekt cebuli mamy zagwarantowany.
- Jeżeli jakimś cudem jest to historia prawdziwa, to cebulkę proponujemy stosować doustnie, a żeby było ciepło - ubierać jedne ubrania na drugie, żeby warstwa materiału na ciele była grubsza. Ten sposób sprawdzi się lepiej niż cebula w spodniach. Pozdrawiamy telefonującego - kończy MPK.



Najpopularniejsze komentarze