Reklama

Dźwig z wypadku na budowie Dworca PKP bez przeglądów technicznych

Poznańska prokuratura ustaliła, że 50-tonowy dźwig, który w grudniu 2011 roku przewrócił się na budowie Dworca Głównego PKP, miał sfałszowane dwa przeglądy techniczne.

Do zaskakujących informacji dotarli dziennikarze "Głosu Wielkopolskiego". Według ich ustaleń prokuratura odkryła, że dźwig nie miał ważnych dwóch ostatnich badań technicznych. Choć w dokumentacji pojazdu znajdowały się zaświadczenia z badania diagnostycznego, ale 50-tonowy dźwig w dniu badań był na placach budowy.

Nie czekaj! Za korzystanie z pieca niespełniającego norm możesz otrzymać grzywnę. Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór do 30 czerwca.
REKLAMA


Przypomnijmy, że operator dźwigu nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, złożył wyjaśnienia, a prokuratura sprawdza jego wersję zdarzeń. Ponadto według "Głosu Wielkopolskiego" winny jest również kierownik montażu firmy, która buduje Dworzec Główny PKP. W wyniku grudniowej katastrofy zginęła jedna osoba.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Znowu ostrzeżenie meteo dla całego województwa
14℃
2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
16 km
Stan powietrza
PM2.5
8.50 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro