Reklama
Reklama

Stokłosa kandyduje do Senatu

To już pewne. Henryk Stokłosa - były senator oskarżony o wręczanie łapówek urzędnikom, weźmie udział w wyborach uzupełniających do Senatu.

"Chcę wrócić, bo uważam, że jestem potrzebny" - tak zatytułowany wpis pojawił się 4 stycznia na oficjalnej stronie Henryka Stokłosy. Stokłosa przyznał w nim, że weźmie udział w uzupełniających wyborach do Senatu, które odbędą się za niespełna miesiąc - 6 lutego.

W okręgu pilskim, w którym mieszka Stokłosa, jeden mandat senator zwolnił się po tym, jak Piotr Głowski z PO został wybrany prezydentem Piły. Henryk Stokłosa już pięciokrotnie był wybierany senatorem z tego okręgu. Ostatni raz - 10 lat temu.

Złośliwcy - a gdzież ich nie ma - podejrzewają mnie o chęć osiągnięcia korzyści osobistych, ukrycia się za immunitetem po to, by uniknąć kary. Uprzedzając ich insynuacje, informuję, że proces przed poznańskim sądem, który rozpoczął się przed kilkunastu miesiącami, trwać będzie bez przeszkód i immunitet nie ma tu zastosowania. Zresztą nie obawiam się o jego wynik, bo wiem, że jestem niewinny - możemy przeczytać w tekście umieszczonym na stronie internetowej www.henrykstoklosa.pl.

Stokłosa zaznacza jednak, że liczy na zostanie senatorem z zupełnie innego powodu. Chce bowiem walczyć o los obywateli ze swojego regionu. Nie popiera polityki uprawianej przez obecnych przedstawicieli Wielkopolski w parlamencie. Stokłosa chce się troszczyć o interesy mieszkańców swojego okręgu.

Niezależność zawsze była moim atutem, a niepokorność moją bronią. Teraz przemawia za mną również doświadczenie. Pół roku do końca kadencji to za mało, by się czegokolwiek nauczyć, dlatego na tak krótki okres potrzebny jest pilskiemu okręgowi senator niezależny i doświadczony, który nie będzie tylko trybikiem w partyjnej maszynce do głosowania. Chcę powrócić do polityki, bo uważam, że jestem potrzebny. I mam nadzieję, że 6 lutego uzyskam poparcie dla mojej kandydatury i mojego programu - kończy.

Obecnie przeciwko Henrykowi Stokłosie toczy się proces. Rozpoczął się w 2009 roku. Oskarżyciele starają się udowodnić, że mężczyzna wręczał urzędnikom łapówki (wędliny i alkohol) o wartości od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy złotych oraz pieniądze (sumy od 5 do 100 tysięcy złotych). To niejedyne zarzuty, które przedstawiono Stokłosie. Były senator jest również oskarżony o utrudnianie pracy policji w sprawie postępowania dotyczącego zatrucia środowiska naturalnego, fałszowanie oświadczenia o czynnym prawie wyborczym, wyłudzanie pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej, a także o bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników.

W lutowych wyborach Stokłosa będzie konkurował z Małgorzatą Janyską (PO), Zbigniewem Ajchlerem (SLD) oraz Leszkiem Łochowiczem (PSL).

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW zaktualizował ostrzeżenia o silnym wietrze
19℃
11℃
Poziom opadów:
4.2 mm
Wiatr do:
39 km
Stan powietrza
PM2.5
7.71 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro