Reklama
Reklama

Zmarł Krzysztof Kolberger

Zmarł Krzysztof Kolberger, wybitny aktor, reżyser i interpretator poezji. Podczas 38-letniej kariery pracował również w Poznaniu.

Kolberger miał 60 lat. Urodził się w Gdańsku. W wieku 22 lat ukończył warszawską PWST. Tuż po tym zaczął swoją teatralną karierę. Zagrał setki ról - m.in. w "Dziadach", "Weselu", "Śnie Srebrnym Salomei".

Wypoczynek nad morzem? Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu zapewnia relaks, komfort i zdrowy klimat sprzyjający regeneracji. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA


Aktorstwo teatralne nie było jego jedyną miłością. Zajmował się także reżyserowaniem spektakli. Jeden z nich - "Nędza uszczęśliwiona" Macieja Kamieńskiego, mogliśmy zobaczyć na deskach Teatru Wielkiego w Poznaniu.

Występował też w wielu filmach. Na początku kariery pojawił się w "Mazepie" Gustawa Holoubka. Młodsi widzowie znają go z ekranizacji "W pustyni i w puszczy", "Katynia", "Senności", czy jego ostatniego filmu - "Popiełuszko. Wolność jest w nas" z 2009 roku.

Krzysztof Kolberger w pamięci wielu Polaków zapisał się przede wszystkim jako interpretator słowa pisanego. Z niezwykłą pieczołowitością i nienaganną dykcją czytał m.in. utwory Norwida, Miłosza, czy Mickiewicza.

Jak sam powiedział, jego najważniejszym sprawdzianem aktorskim było odczytanie testamentu Jana Pawła II w czasie żałoby po śmierci Wielkiego Polaka.

Kolberger od 20 lat zmagał się z chorobą nowotworową. Raka nazywał "kolegą", z którym przyszło mu żyć.