Spektakl w rytmie kankana
Dodano wtorek, .00.0000 r., godz. 00.00
Koronkowe halki, czarne rajstopy i strusie pióra. Kojarzony z kawiarniami dziewiętnastowiecznego Paryża kankan zawita w piątek do Poznania.
Na początku kankan miał być protestem. Protestem paryskich dziewcząt przeciwko bawiącym się na balach bogatym damom. Wymachiwaly więc nogami, unosząc wysoko spódnice. Ich taniec szybko zdobył popularność we Francji, a potem na całym świecie. Jest trudny dla tancerzy - wymaga dużej sprawności fizycznej i niemal akrobatycznych zdolności - ale za to wspaniale się go ogląda.
Rewia "Paris Can Can", którą w piątek będzie można zobaczyc w Arenie, to właśnie historia kankana. Będą te klasyczne - i te współczesne, opracowane zgodnie z zasadami nowoczesnego tańca. Najdłuższy kankan będzie trwał 8 minut.
Artyści występujący w rewii zaczynali karierę w Moulin Rouge, teraz występują na całym świecie. Widowisko przygotowało sześciu choreografów z Francji i Stanów Zjednoczonych.


