Kurtyny wodne na ulicach Poznania
Na kolejną falę upałów Miasto rozstawia uliczne prysznice. Kurtyny wodne stoją na pl. Wolności, Starym Rynku i przy dworcu PKS. Kolejna przeniesie się w czwartek spod Starego Browaru na ul. Półwiejską. Piąta stanie prawdopodobnie w Parku Wilsona.
W środę przed południem pracownicy poznańskich wodociągów rozstawiali kurtyny wodne w najpopularniejszych punktach centrum miasta. - W momencie, gdy będzie od 30 stopni w górę, kurtyny będą sikały. - zapewnia rzecznik Aquanet Dorota Wiśniewska. W upalne dni od godz. 10.00 do 18.00. Przy kilkumetrowej ścianie wody będzie można się ochłodzić. Świeższe będzie też powietrze.
Miasto zdecydowało się na kurtyny po upałach z poprzednich tygodni, gdy poznaniacy masowo próbowali ratować się w miejskich fontannach. Te jednak nie są przystosowane do kąpieli. Nurzanie się ze współobywatelami przez kilka tygodni w tej samej wodzie może być nawet niezdrowe. Kurtyny zaś wyrzucają bieżącą wodę prosto z hydrantu. Stworzono je do pomocy w akcjach gaśniczych. Przydatność w czasie upałów wykazały już m.in. na rynku w Swarzędzu. Teraz mają szansę stać się poznańskim przebojem lata.
Aquanet ma do rozdysponowania 5 wodnych kurtyn, dla których sprawdza różne lokalizacje. Urządzenia mają zostać na pl. Wolności, Starym Rynku i przy dworcu PKS. Jak nam powiedziała rzecznik Aquanet Dorota Wesołowska, w sikawki przed swoim głównym wejściem nie życzył sobie Stary Browar. Zostanie więc stamtąd przeniesiona na ul. Półwiejską, niedaleko pl. Wiosny Ludów. Urządzenia nie udało się też ustawić na pl. Mickiewicza, ponieważ woda by tam niszczyła nawierzchnię. Piąta kurtyna trafi najprawdopodobniej do Parku Wilsona.



Najpopularniejsze komentarze