Reklama
Reklama

Nie żyje wieloletni pracownik poznańskiego ZOO, przez lata był wicedyrektorem. "Zoolog i wizjoner"

fot. ZOO Wrocław
fot. ZOO Wrocław

Zmarł Radosław Ratajszczak.

Żegnają go m.in. pracownicy poznańskiego ogrodu zoologicznego i ZOO Wrocław. Przez 15 lat był bowiem dyrektorem tego ogrodu zoologicznego. Wcześniej, w latach 1981 - 2006, pracował w ZOO Poznań. Od 1994 do 2006 roku pełnił funkcję wicedyrektora ogrodu. Swoją pracę przy zwierzętach zaczynał w Poznaniu. Najpierw był opiekunem zwierząt.

We Wrocławiu dokonał prawdziwej rewolucji. - Obejmując stanowisko, mówił, że chce prowadzić ten ogród dla zwierząt, a nie dla własnej sławy. I tak go prowadził. Zastał zoo z około 500 gatunkami zwierząt, a zostawił ogród z ponad 1100. To on wymyślił Afrykarium, jedyne na świecie oceanarium poświęcone faunie Afryki, i doprowadził do jego otwarcia w 2014 roku. Za jego kadencji Wrocław jako pierwszy w Polsce sprowadził m.in. okapi, manaty. W naszym zoo po raz pierwszy na świecie wykluły się wtedy m.in. syczki filipińskie i dzioborożce palawańskie. Zoo było dla niego przede wszystkim narzędziem ochrony przyrody. Powołał Wydział Edukacji, a w 2016 roku Fundację ZOO Wrocław - DODO. W 2022 roku wyjechał do Wietnamu, by kierować programem ochrony naczelnych w Parku Narodowym Cuc Phng - podaje wrocławskie ZOO.

- Odszedł człowiek, który swoją wiedzą, fachowością i konsekwencją zmienił sposób myślenia o ochronie zwierząt i przyrody. Jego życie zawodowe było świadectwem przekonania, że ogrody zoologiczne powinny być nie tylko miejscem poznawania świata zwierząt, lecz także ośrodkiem aktywnej ochrony zagrożonych gatunków, nauki i edukacji na ich temat. Przez całe swoje życie konsekwentnie realizował tę wizję, łącząc wiedzę naukową z odwagą podejmowania wyzwań i ambitnych projektów, zawsze kierując się troską o przyszłość światowej bioróżnorodności. Szczególne miejsce w jego drodze zawodowej zajmował Poznań, gdzie rozpoczynał pracę w ogrodzie zoologicznym i kształtował swoje podejście do nowoczesnej zoologii i edukacji przyrodniczej. Później, jako prezes Zoo Wrocław, przyczynił się do jego rozwoju i międzynarodowej rozpoznawalności - przypomina poznańskie ZOO.

- Pozostawił po sobie bogaty dorobek naukowy i popularyzatorski, a także trwały ślad w historii polskich ogrodów zoologicznych. Jego osiągnięcia zostały docenione licznymi wyróżnieniami, w tym Nagrodą Heiniego Hedigera, jednym z najważniejszych międzynarodowych odznaczeń w środowisku ogrodów zoologicznych. Miarą jego sukcesów nie są tylko zrealizowane przedsięwzięcia, publikacje i zdobyte nagrody. Jest nią przede wszystkim wiedza na temat zwierząt i przyrody oraz umiejętność przekazywania jej tysiącom osób. Dzięki niemu wielu z nas zrozumiało lepiej, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na człowieku za los innych gatunków - dodaje. - Pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako naukowiec, wizjoner i niestrudzony rzecznik ochrony świata zwierząt. Jego praca będzie nadal przypominać, że troska o przyrodę nie jest wyborem, lecz zobowiązaniem wobec przyszłości każdego z nas.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu