Groźny incydent w Poznaniu. Mężczyzna bawił się bronią na przystanku
Do zdarzenia doszło na ulicy Matejki.
Z relacji mieszkańców wynika, że do incydentu doszło w czwartek rano. Autobus linii nr 164 podjechał na przystanek w pobliżu Palmiarni. Na przystanku zauważono mężczyznę, który bawił się przedmiotem przypominającym broń. W pewnym momencie miał wskoczyć do odjeżdżającego autobusu i się przewrócić. Interweniowali policjanci.
Interwencję potwierdza podkomisarz Łukasz Paterski z poznańskiej policji. - Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który na przystanku przy Palmiarni miał posiadać przedmiot przypominający broń i się nim bawić. W pewnym momencie wsiadł do nadjeżdżającego autobusu miejskiego, tam z uwagi na stan nietrzeźwości przewrócił się. Kierowca zatrzymał autobus, a mężczyzna został przekazany w ręce policjantów - tłumaczy.
- Mężczyzna karetką pogotowia został zabrany do szpitala z uwagi na uraz głowy na skutek upadku. Przy nim policjanci znaleźli replikę broni. Zostanie ona poddana badaniom, jednak wstępne ustalenia wskazują, że nie jest na nią wymagane pozwolenie. Na ten moment nie mamy informacji, aby ten mężczyzna komuś groził lub w kogoś celował.


