Wielbiciel cudzych kwiatów z regionu skazany na prace społeczne
Ukradł trzy kwiaty doniczkowe.
Dwa oleandry i fuksja padły łupem złodzieja z Gostynia. - Moment kradzieży został zarejestrowany przez monitoring. Właścicielka skradzionych roślin rozmawiała z mężczyzną, przyznał się do kradzieży i zobowiązał się naprawić szkodę. Tak się jednak nie stało. W związku z tym kobieta zwróciła się o pomoc do policjantów. Pokrzywdzona wyceniła wartość skradzionych kwiatów wraz z doniczkami na 280 złotych - wyjaśnia gostyńska policja.
54-latek usłyszał zarzut kradzieży. Policjantom przyznał, że w momencie kradzieży kwiatów był nietrzeźwy. Ostatecznie mężczyzna stanął przed sądem. - Został skazany na miesiąc ograniczenia wolności polegającej na wykonaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 godzin oraz został zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody - dodaje.


