Reklama

Senior zgłosił się z obrażeniami nogi na SOR w regionie. Zwyzywał lekarza pochodzącego z Ukrainy

fot. Szpital Kępno
fot. Szpital Kępno

Sytuacja z Kępna.

W poniedziałek na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Kępnie zgłosił się 72-letni mężczyzna. Jak relacjonuje portal faktykaliskie.info, senior miał obrażenia nogi. Przyjął go lekarz pochodzący z Ukrainy, który od 10 lat pracuje w kępińskim szpitalu. Udzielił pomocy mężczyźnie, ale nie zakwalifikował go do przyjęcia na szpitalny oddział. Wówczas pacjent zaczął mu ubliżać i wytykać jego pochodzenie.

Jest ostra reakcja dyrekcji lecznicy. - Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec wszelkich przejawów agresji słownej, poniżania, znieważania oraz dyskryminowania Pracowników Szpitala ze względu na ich narodowość, pochodzenie, język lub akcent - grzmi Andżelika Możdżanowska, dyrektor SPZOZ w Kępnie. - Pacjent ma prawo oczekiwać rzetelnej informacji, uzyskać wyjaśnienie podjętych decyzji medycznych oraz skorzystać z przewidzianej prawem procedury skargowej. Żadne z tych uprawnień nie daje jednak przyzwolenia na znieważanie personelu, jego poniżanie, kierowanie wobec niego wypowiedzi o charakterze ksenofobicznym ani kwestionowanie godności i kompetencji zawodowych lekarza z powodu jego narodowości, pochodzenia lub akcentu. Nie ma i nie będzie naszej zgody na obrażanie lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych ani innych osób wykonujących obowiązki w szpitalu w Kępnie - podkreśla.

Jak zaznaczono, każdy tego typu przypadek będzie zgłaszany policji. - W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Kępnie pracują osoby różnych narodowości. Są to wykwalifikowani specjaliści, którzy każdego dnia podejmują odpowiedzialność za zdrowie i życie Pacjentów. Pochodzenie, narodowość, język lub akcent nie mogą być podstawą do ich obrażania, dyskredytowania ani podważania ich prawa do wykonywania zawodu. Jako Dyrektor Szpitala w Kępnie stoję po stronie Pracowników, którzy wykonują swoje obowiązki zgodnie z prawem, aktualną wiedzą medyczną i zasadami etyki zawodowej. Wobec agresji, znieważania oraz zachowań ksenofobicznych nie będziemy pozostawać bierni. Każda osoba dopuszczająca się takich zachowań musi liczyć się z konsekwencjami.