Policjantka podczas spędzania czasu wolnego z rodziną nad jeziorem uratowała trzy życia! "Ratunku, pomocy, toniemy!"
Takie słowa usłyszała we wtorek nad jeziorem mł. asp. Marta Wiśniewska z Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.
Funkcjonariuszka, słysząc wołanie o pomoc, bez zastanowienia ruszyła do osób potrzebujących pomocy. Wypoczywała wówczas z rodziną nad jeziorem Niedzięgiel w ośrodku wypoczynkowym w Skorzęcinie.
- W momencie, gdy wyciągnęła kobietę na brzeg i udzieliła jej niezbędnej pomocy, dowiedziała się, że w wodzie tonie również inny mężczyzna. Policjantka bez wahania ponownie ruszyła na pomoc, w efekcie czego wyciągnęła mężczyznę z wody. Okazało się, że to nie koniec, dramat trwał dalej, w wodzie pozostał topiący się niepełnosprawny chłopiec. Na szczęście policjantce udało się również go uratować i bezpiecznie przekazać opiekunom - relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Rawiczu.
Jak się okazało, do tej tragicznej sytuacji doszło w momencie, gdy małoletni chłopiec podczas zabawy w wodzie, przy brzegu plaży, nagle odpłynął na głęboką wodę, gdzie zaczął się topić. To wtedy na pomoc ruszył opiekun małoletniego. Jednakże w trakcie ratowania sam zaczął tonąć i jego życie było zagrożone. Wtedy to kobieta, widząc całą sytuację postanowiła również ruszyć z pomocą. W konsekwencji sama znalazła się w niebezpieczeństwie zagrażającym jej życiu i zdrowiu.
- Na szczęście policjantka znalazła się w odpowiednim miejscu i czasie. Dzięki perfekcyjnemu wyszkoleniu i opanowaniu, wszystkie trzy osoby zostały uratowane. Gdyby nie natychmiastowa reakcja i odwaga policjantki, ta dramatyczna sytuacja zakończyłaby się tragicznie. Ta postawa to doskonały dowód na to, że chęć niesienia pomocy i służba społeczeństwu nie kończą się wraz ze zdjęciem munduru - podkreśla policja w Rawiczu.

Najpopularniejsze komentarze