Zapłacił 1350 zł za parkowanie przy poznańskim szpitalu. Jest decyzja lecznicy
Nasz Czytelnik spędził w szpitalu 3 doby walcząc o zdrowie.
O tej sprawie pisaliśmy w ostatnich dniach. Pacjent zgłosił się na SOR Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ulicy Grunwaldzkiej z problemami z sercem. Został skierowany na Intensywną Terapię, gdzie spędził niemal trzy doby. Nie spodziewał się, że największy dramat spotka go tuż po opuszczeniu oddziału - gdy zobaczy kwotę do zapłacenia za przyszpitalny parking, na którym zostawił auto. Naliczono mu astronomiczne 1350 złotych.
Mężczyzna nie miał takiej kwoty na koncie, utknął na parkingu bez jedzenia i picia, a wraz z upływem czasu opłata rosła. Ostatecznie na konto trafiła jego wypłata, z której pokrył koszt parkowania, wskazując, że poszła na to niemal połowa jego pensji. Na parkingu, w oczekiwaniu na wyjazd, spędził 5 godzin.
Szpital wskazywał, że pacjent powinien zwrócić się z indywidualnym wnioskiem do szpitala, by wyjaśnić sprawę. Jak ustalił TVN24, rozpatrzono wniosek mężczyzny i opłata zostanie anulowana.
Szpital apeluje do pacjentów o uwzględnienie faktu, iż parking przy szpitalu jest płatny i krótkoterminowy, a opłaty mają zapewnić rotację aut. Równocześnie podano, że od 16 lipca czas bezpłatnego wjazdu na teren parkingu to 20 minut.


Najpopularniejsze komentarze