Duży zator na poznańskim odcinku A2. Szybko okazało się, co było tego powodem
To przez przewożone w nieodpowiednich godzinach gabaryty.
Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek około godz. 7. Patrol Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu, jadąc autostradą A2, zauważył duży zator między Punktem Poboru Opłat Gołuski a węzłem Poznań Zachód. Inspektorzy szybko ustalili przyczynę utrudnień.
"Pod mostem znajdował się szereg nienormatywnych pojazdów, które bez pośpiechu posuwały się w kierunku Poznania. Po dokonaniu wstępnych oględzin, okazało się, że ukraiński przewoźnik okazał zezwolenie kategorii V, zezwalające na przewóz "gabarytów" - wielkich elementów turbin wiatrowych. Problemem była jednak godzina realizacji tego zadania przewozowego. Ustalono, że zarządca drogi, tj. GDDKiA zezwoliła na realizację przewozu pod pewnymi obostrzeniami, między innymi wskazując możliwe godziny przewozu, od godz. 22:00 do godz. 06:00"- przekazują inspektorzy WITD w Poznaniu.
Inspektorzy WITD w Poznaniu wraz z patrolem autostradowym zabezpieczyli trasę i skierowali kolumnę na MOP Wronczyn przy drodze S5. Tam stwierdzili kolejne naruszenia, m.in. brak uprawnień do pilotowania u jednego z kierowców oraz brak prawidłowo oznakowanego pojazdu patrolującego.
"Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne - za paraliż drogi i zlekceważenie przepisów grozi mu teraz najwyższy wymiar kary finansowej"- dodano.

