Szokujące zgłoszenie w regionie. Do komisariatu w regionie przyszły dwie kobiety z głową jastrzębia
Są zarzuty.
Pod koniec stycznia do Komisariatu Policji w Trzemesznie przyszły się dwie mieszkanki gminy, które chciały złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z ustawy o ochronie zwierząt.
"Przyjmujący policjant był w dużym szoku, ponieważ przyniosły ze sobą świeżo oderwaną głowę ptaka drapieżnego. Jak się okazało, kobiety były świadkami, jak właściciel gołębi złapał jastrzębia, a następnie dokonał dekapitacji"- informują policjanci z Gniezna.
"Funkcjonariusze trzemeszeńskiego komisariatu przyjęli zawiadomienie, przeprowadzili oględziny głowy i przeszukali pomieszczenia, gdzie doszło do zabicia ptaka. Następnie zabezpieczona głowa została przesłana do biegłego z zakresu ornitologii. Z jego opinii wynika, że przedmiotowa głowa należy do młodego, wyklutego w 2025 roku jastrzębia Accipiter gentilis (łac.), który objęty jest w Polsce całkowitą ochroną gatunkową. Po otrzymaniu opinii zostało wydane przez Prokuraturę Rejonową w Gnieźnie postanowienie o przedstawieniu zarzutu"- dodają.
62-latek usłyszał zarzut zabicia jastrzębia gołębiarza, gatunku objętego ścisłą ochroną. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Za to przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości od 10 tys. zł do nawet 10 mln zł.
Jastrząb gołębiarz jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową. Zabijanie, chwytanie czy niszczenie jego gniazd jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności.
Postępowanie jest na końcowym etapie. W najbliższym czasie prokuratura skieruje do sądu akt oskarżenia.

