Reklama
Reklama

Rodzina spod Poznania straciła w pożarze cały dobytek. "Zostało pogorzelisko."

fot. Materiały rodziny
fot. Materiały rodziny

Jest prośba o pomoc.

9 lipca około godz. 16 wybuchł pożar domu w Kicinie. Mimo akcji gaśniczej z udziałem dziewięciu zastępów straży pożarnej budynku nie udało się uratować. Przyczyny pożaru wyjaśniają odpowiednie służby. Rodzina, która w pożarze straciła cały dobytek

"Jeszcze dwa dni temu usypialiśmy naszego 11-miesięcznego synka we własnym domu. Dziś z naszego domu zostało pogorzelisko. Nie wiemy, kiedy znów będziemy mogli do niego wrócić"- Informują pogorzelcy z Kicina.

"Największym cudem tej tragedii jest to, że zaledwie kilkanaście minut przed wybuchem pożaru całą rodziną opuściliśmy dom. Do dziś trudno uwierzyć, jak niewiele dzieliło nas od tragedii, której nie dałoby się cofnąć. Ocaleliśmy - ja, mój mąż Adam, nasz 11-miesięczny synek Leo oraz nasz pies Enzo. Choć straciliśmy niemal cały dorobek naszego życia, jesteśmy razem. I to właśnie daje nam siłę, by walczyć o nowy początek"- podkreśla pani Weronika.

Po pożarze rodzina nie może wrócić do domu. Budynek wymaga odbudowy dachu, naprawy instalacji, osuszenia oraz gruntownego remontu. Skala zniszczeń jest ogromna, a koszty odbudowy będą bardzo wysokie.

Trwa likwidacja szkody, jednak rodzina zdecydowała się poprosić o pomoc. Zebrane środki zostaną przeznaczone na zabezpieczenie budynku, prace remontowe oraz zakup podstawowego wyposażenia.

Swoją cegiełkę może dołożyć każdy z nas. Tutaj. O pożarze informowaliśmy tutaj.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

26℃
15℃
Poziom opadów:
3.6 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
5.70 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro