Celowo wjechał elektrycznym wózkiem inwalidzkim w pieszych w Parku Sołackim? Sprawą zajmuje się policja

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

Do zdarzenia doszło w niedzielę.

W tej sprawie napisał do nas Czytelnik. - W niedzielę, idąc razem z bliską osobą zostałem zaatakowany przez człowieka, który z premedytacją wjechał we mnie rozpędzonym, ciężkim wózkiem elektrycznym - opisuje Jakub. Jak podkreśla, sytuacja miała miejsce w Parku Sołackim, na drodze dla pieszych i rowerów. - Napastnik najpierw zaczepiał nas i innych pieszych argumentując, że idziemy po niewłaściwej stronie drogi, gdzie piesi mają bezwzględne pierwszeństwo na całej jej szerokości i mogą się poruszać dowolną jego stroną (pieszym może być osoba niewidoma, dziecko lub osoba z niepełnosprawnością, dlatego ten przepis wygląda w ten sposób). Człowiek po potrąceniu mnie nagabywał przechodniów do linczu i samosądów na mnie i bliskiej mi osobie. Zastraszał też świadka przestępstwa - dodaje.

Z relacji Czytelnika wynika, że mężczyzna z wózka składał fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. - Chciałem udzielić mu pomocy, dając opatrunek z mojej apteczki, który ten wyrzucił na ziemię oraz podczas rozmowy z numerem 112 oskarżył mnie o grożenie mu nożyczkami (których nie było w wyposażeniu mojej apteczki), rzucanie w niego przedmiotami (gdzie w rzeczywistości położyłem obok niego opatrunek), o przeklinanie w miejscu publicznym, czy o atak na nim poprzez wtargnięcie na jezdnię (gdzie ten w rzeczywistości z premedytacją potrącił mnie i próbował potrącić też świadka).

Z informacji naszego Czytelnika wynika, że ten sam człowiek atakował też inne osoby w Poznaniu. - Jeśli ktoś z Was padł ofiarą tego człowieka, proszę o kontakt. Chcę złożyć przeciwko niemu pozew zbiorowy - apeluje. Oto numer, pod jaki można się zgłaszać: 884784789.

Podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji potwierdza, że mundurowych poinformowano o tej sytuacji około 18:00 w niedzielę. To mężczyzna z wózka inwalidzkiego zadzwonił na policję. - Twierdził, że przez pieszego, którego na chodniku próbował ominąć, przewrócił się i doznał otarć. Na miejscu policjanci wylegitymowali uczestników tego zdarzenia, okazało się, że mężczyźni się znają - wyjaśnia. - Zostali pouczeni o dostępnych możliwościach prawnych. Żaden z nich nie chciał niczego oficjalnie wówczas zgłaszać. Jednak w tej chwili na Komisariacie Policji Poznań - Jeżyce policjanci przyjmują zawiadomienie od pieszego, który brał udział w tym zdarzeniu. Zostaną wszczęte czynności wyjaśniające w tej sprawie związane z wykroczeniem polegającym na nieustąpieniu pierwszeństwa pieszemu na tej ścieżce. Policjanci w trakcie trwania postępowania ustalą dokładnie także status tej drogi, uwzględniając przede wszystkim kto miał na niej pierwszeństwo - dodaje.

Paterski podkreśla też, że dotychczas policjanci nie odnotowali żadnego zawiadomienia z udziałem mężczyzny poruszającego się na wózku elektrycznym.

  • Aktualizacja
    2 minuty temu
    Aktualizacja
    2 minuty temu
    Do redakcji wpłynęła prośba o publikację sprostowania, które to sprostowanie niniejszym publikujemy: "Mężczyzna, poruszający się na elektrycznym wózku inwalidzkim, będący uczestnikiem opisywanego zdarzenia, stanowczo zaprzecza postawionej hipotezie o rzekomym celowym wjechaniu wózkiem w pieszego i wskazuje, że przedstawiony przez pieszego przebieg samego zdarzenia oraz mających po nim miejsce okoliczności, odbiega od rzeczywistości. Mężczyzna poruszający się wózkiem inwalidzkim czuje się poszkodowany w tej sprawie, a zachowanie pieszego uważa za prowokacyjne, zmierzające do konfrontacji, o czym świadczy początek samego nagrania, na którym to pieszy świadomie i celowo włącza kamerę i idzie na wprost jadącego wózka, a jego współtowarzyszka po włączeniu nagrywania zwraca się do niego słowami: "cicho, cicho..." Mężczyzna na wózku oświadcza, że nie wjechał celowo w pieszego. W związku z tym, iż pieszy nie zszedł z toru jazdy wózka, mężczyzna poruszający się na nim, zmuszony został wykonać gwałtowny manewr w celu ominięcia pieszego, co skończyło się wywróceniem wózka. Ponadto na nagraniu widoczne jest zachowanie pieszego po zdarzeniu, który zamiast udzielić pomocy osobie niepełnosprawnej leżącej na ziemi, kierował do niego inwektywy oraz nadal kamerował leżącego na ziemi mężczyznę. Pomocy takiej nie udzieliła, również osoba towarzysząca pieszemu. Dopiero rowerzysta, będący świadkiem zdarzenia pomógł leżącemu mężczyźnie. Niepełnosprawny uczestnik zdarzenia, odmawia szerszego komentowania przedmiotowej sprawy oraz nie wyraża zgody na publikację jego danych osobowych i wizerunku z uwagi na uzasadnione poczucie zagrożenia przez nagonkę jaka ma miejsce na jego osobę w związku z działaniami pieszego i jego publikacjami, w których określa mężczyznę przestępcą i kryminalistą, wbrew obowiązującej w polskim systemie prawnym zasadą domniemania niewinności. W ocenie mężczyzny poruszającego się na wózku, uprawnionymi do oceny tego zdarzenia i wydawania werdyktów są odpowiednie organy wymiaru sprawiedliwości."

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

21℃
13℃
Poziom opadów:
0.7 mm
Wiatr do:
22 km
Stan powietrza
PM2.5
3.70 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro