Region. Utrudniał ratownikom udzielanie pomocy kobiecie, zaatakował też policjantów
Grożą mu poważne konsekwencje.
Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w Ruchocicach na terenie powiatu grodziskiego. - Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie dotyczące kobiety potrzebującej pomocy medycznej. Na miejsce niezwłocznie skierowano zespół ratownictwa medycznego. W trakcie prowadzonych przez medyków czynności ratunkowych ich pracy zaczął wulgarnie przeszkadzać znajomy kobiety. Mężczyzna utrudniał badanie pacjentki i usiłował siłowo przedostać się do wnętrza pojazdu ratownictwa medycznego. Ze względu na narastające zagrożenie i brak możliwości opanowania sytuacji ratownicy podjęli decyzję o natychmiastowym wezwaniu wsparcia policji - wyjaśnia mł. asp. Karol Płóciniczak z grodziskiej policji.
Mężczyzna, na widok policjantów, nie uspokoił się. Przeciwnie, 41-latek stał się jeszcze bardziej agresywny. - Kategorycznie odmawiał podporządkowania się wydawanym poleceniom, kierował wobec policjantów oraz ratowników wyzwiska, a także groził im pozbawieniem życia. W pewnym momencie dokonał bezpośredniego ataku fizycznego - gwałtownie ruszył na umundurowanych funkcjonariuszy, zaczął ich odpychać oraz kopać. Policjanci zastosowali środki przymusu bezpośredniego. Agresywny mężczyzna został obezwładniony, zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu - dodaje. Badanie trzeźwości wykazało, że 41-latek miał 2,5 promila w wydychanym powietrzu.
Gdy agresor wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia funkcjonariuszy publicznych. Podejrzanemu grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.


