Strażnicy miejscy uchronili seniorkę przed stratą pieniędzy. Wszystko dzięki wizycie w banku
W zeszłym tygodniu dzięki strażnikom z Referatu Grunwald seniorka nie padła ofiarą oszustów.
Strażnicy przyjechali w czwartek do banku w celu wpłaty mandatów gotówkowych (tego typu mandaty karne są nakładane np. na obcokrajowców nieposiadających stałego miejsca pobytu w Polsce).
- W trakcie oczekiwania na swoją kolej do jednej z naszych funkcjonariuszek podeszła starsza kobieta i powiedziała, że inna starsza pani, która była właśnie obsługiwana, opowiedziała jej, że dzwonił do niej mężczyzna podający się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego i polecił jej wypłacić dużą sumę pieniędzy. Miał mówić, że na dane kobiety ktoś wziął wysoki kredyt i żeby złapać oszusta, rzekomy funkcjonariusz potrzebuje, by ta wypłaciła swoje pieniądze - informuje Straż Miejska Miasta Poznania.
Strażniczka zareagowała natychmiast i podeszła do wskazanej pani, która była obsługiwana przy okienku. Zapytała o tę historię i uzyskała potwierdzenie od starszej pani. Oszust podszywający się pod funkcjonariusza CBA miał nawet podać numer swojej legitymacji i zachęcał do potwierdzenia swojej tożsamości pod wskazanym przez siebie numerem telefonu, nie był to numer 112, pod który w takich sytuacjach powinno się zadzwonić.
- Strażniczka miejska wytłumaczyła seniorce, że służby nigdy nie wymagają ani nie proszą o wypłacanie swoich pieniędzy i że najpewniej ma do czynienia z oszustem. Kobieta odetchnęła z ulgą, bo była bardzo zdenerwowana całą sytuacją i nie wypłaciła żadnych pieniędzy. Niezwłocznie udała się na komisariat policji w celu zgłoszenia próby oszustwa i podania numerów, z których oszuści się z nią kontaktowali. Podziękowania i wyrazy uznania należą się czujnej starszej pani z bankowej kolejki, która po usłyszeniu tej historii zareagowała i zgłosiła naszej strażniczce miejskiej, która była na miejscu. Pamiętajmy: ani policja, ani żadne inne służby nigdy nie proszą o wypłatę swoich pieniędzy; gdy ktoś podaje się za funkcjonariusza/urzędnika/pracownika firmy zawsze możemy poprosić o dane osoby, z którą rozmawiamy, a następnie rozłączyć się i zadzwonić na oficjalny numer danej instytucji (lub nr 112) w celu sprawdzenia wiarygodności rozmówcy; gdy ktoś twierdzi, że członek naszej rodziny ma kłopoty i potrzebuje pieniędzy, należy się rozłączyć, skontaktować z bliską osobą i zapytać, czy taka sytuacja ma miejsce - ostrzega Straż Miejska Miasta Poznania.


