Ktoś chciał pozbyć się bobrów z wielkopolskiego lasu i zniszczył im tamę. Wybudowały siedem nowych
Leśnicy bardzo się cieszą.
Historia z Nadleśnictwa Oborniki. Jak opisuje portal zielona.interia.pl, leśnicy z Leśnictwa Wełna spotkali się z nietypową sytuacją. Nieznany sprawca zniszczył tam tamę wybudowaną w lesie przez bobry. Prawdopodobnie liczył, że tym sposobem pozbędzie się bobrów z tego rejonu, a te najwyraźniej mu przeszkadzały. Bardzo się jednak pomylił.
Okazało się, że bobrza rodzina jest mocno zdeterminowana, by pozostać na tym terenie. Tak bardzo, że w zamian za jedną zniszczoną tamę wybudowała ich aż siedem! Jak podkreślają leśnicy, bobry doprowadziły w ten sposób do powstania rozlewiska i pomogły zatrzymać wodę w lesie. Leśnictwo za darmo dostało więc "małą retencję", na którą normalnie wydawane są spore pieniądze.
Bobry niektórym przeszkadzają - potrafią niszczyć plony, wycinają m.in. młode drzewa. I tak stało się też w Leśnictwie Wełna - najpierw wycięły młode dęby, a następnie buki. Leśnicy kolejnych nasadzeń nie planują, bo ich zdaniem bobry i tak dają więcej korzyści swoją pracą na rzecz retencji.


