Dramat w trakcie pielgrzymki konnej w regionie. Ksiądz w poważnym stanie w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę w powiecie gostyńskim.
Wszystko rozgrywało się w Bodzewie. W sobotę wierni uczestniczyli w konnej pielgrzymce na Górę Świętej Anny. W trakcie przejazdu na terenie Bodzewa doszło do wypadku z udziałem jednego z powozów. Jak relacjonuje Fakt, jeden z koni spłoszył się w trakcie wymijania się z ciągnikiem rolniczym. Niestety, to doprowadziło do przewrócenia się bryczki na bok. Podróżowały nią trzy osoby - dwie kobiety i ksiądz. Kobiety zeskoczyły z bryczki przed jej przewróceniem się, ksiądz utknął pod przewróconym powozem i był ciągnięty przez konia jeszcze przez kilkadziesiąt metrów.
Duchowny to proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Chwałkowie na terenie powiatu gostyńskiego. - Ks. proboszcz Sławomir Ruks uległ poważnemu wypadkowi. Jest w szpitalu. W chwili obecnej nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale stan zdrowia jest poważny. Proszę wszystkich Parafian o modlitwę w intencji ks. Proboszcza oraz za tych, którzy obecnie walczą o Jego powrót do zdrowia i aktywności - poinformowała parafia. W parafii organizowana jest też codzienna wspólna modlitwa w intencji księdza Sławomira.
Trwa wyjaśnianie okoliczności tego wypadku.


