Koniec działań przy wielkim pożarze w Obornikach. "Wycieki kwasów zostały zabezpieczone"
Na miejscu znajdują się tylko 2 zastępy strażaków.
Po ogromnym pożarze ocynkowni w Obornikach działania służb niemal dobiegły końca. - Na miejscu zdarzenia była obecna Karolina Fabiś-Szulc - Wicewojewoda Wielkopolska, która omówiła zabezpieczenie terenu ze strażakami, Wodami Polskimi RZGW Poznań i Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Poznaniu - przekazuje asp. Martin Halasz z KW PSP Poznań.
- Wycieki kwasów z rozszczelnionych zbiorników znajdujących się we wnętrzu hali zostały zabezpieczone. Najważniejsza informacja - nic nie przedostało się do Warty i nie doszło do skażenia wód. Zagrożenie zostało opanowane, a służby monitorują sytuację - dodaje.
Jak przekazano, w kulminacyjnym momencie na miejscu działało aż 60 zastępów straży pożarnej. W tej chwili pozostały jedynie dwa - w ramach posterunku pogorzeliskowego.


