Duże zmiany planowane są na ulicach wielkopolskiego miasta. Ma pojawić się system ITS
Jest zielone światło.
Miasto Konin podpisało właśnie umowę z wykonawcą inwestycji - firmą MAXTO Technology. ITS to centralny system zarządzania ruchem, który pozwoli na bieżący nadzór nad pracą sygnalizacji świetlnych i na szybsze reagowanie na sytuacje występujące na drogach. "To będzie całkowicie nowe spojrzenie na transport w naszym mieście" - mówi prezydent Konina Piotr Korytkowski.
"Mieszkańcy uzyskają nową jakość na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną" - zapewnia realizujący projekt dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Koninie Grzegorz Pająk.
Wybrane skrzyżowania zostaną wyposażone w nowoczesną sygnalizację, monitoring i systemy analizujące natężenie ruchu, co ma poprawić płynność przejazdu. Autobusy komunikacji miejskiej zyskają priorytet na części skrzyżowań, a rozbudowany system informacji pasażerskiej ułatwi nadzór nad ruchem i obsługę pasażerów.
"Istotnym elementem inwestycji będzie także rozwój monitoringu drogowego i systemów analizy ruchu. Nowe kamery i urządzenia pomiarowe pozwolą na skuteczniejsze monitorowanie sytuacji na drogach, szybsze wykrywanie utrudnień oraz lepsze zarządzanie ruchem w przypadku zdarzeń drogowych lub awarii. W wybranych obszarach miasta wdrożone zostaną również systemy informacji parkingowej, które będą informowały kierowców o dostępności miejsc postojowych" - przekazuje Aneta Wanjas, rzeczniczka prezydenta Konina.
Wykonawca ma na to czas do 30 listopada 2027 roku. Niewykluczone, że prace zakończą się wcześniej. "Dla nas wyzwaniem jest to, żeby skrócić okres realizacji projektu i ograniczyć go do września przyszłego roku. W tym roku chcielibyśmy przebudować sygnalizację na sześciu głównych skrzyżowaniach i zmodernizować ją na czterech, a w przyszłym roku zostawić sobie część systemu parkingowego" - mówi wiceprezes zarządu MAXTO Technology Mariusz Syta.
Miasto zaznacza, że system ITS nie zlikwiduje całkowicie korków ani problemów komunikacyjnych, ale ma usprawnić zarządzanie ruchem, poprawić koordynację sygnalizacji, bezpieczeństwo oraz funkcjonowanie komunikacji miejskiej.
"Na pewno podczas prac będą utrudnienia, bo to jest nie tylko zmiana programów, ale rozbudowa nowej infrastruktury, czyli kable, przewody. Będą czasowe wyłączenia sygnalizacji, ale w efekcie zyskamy większą płynność ruchu po mieście, co też pewnie na początku będzie wymagało od kierowców zmiany nawyków i przystosowania się do nowych warunków" - dodaje dyrektor Pająk.
Koszt budowy systemu to ponad 13,5 mln zł, z czego Miasto Konin płaci zaledwie 15%. "70% pochodzi z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, a 15% z budżetu państwa. Zadanie jest realizowane w ramach projektu "Niskoemisyjny transport publiczny w subregionie konińskim" - przekazała rzeczniczka.


