Śmiertelne potrącenie kobiety na pasach na Lechickiej: są zarzuty dla kierowcy Porsche. Jechał zdecydowanie za szybko
Mamy nowe informacje.
Wracamy do sprawy tragedii, która rozegrała się w nocy z piątku na sobotę na ulicy Lechickiej w Poznaniu. Jak podawaliśmy już na epoznan.pl, w wyniku potrącenia na przejściu dla pieszych zginęła 21-latka. Potrącił ją kierowca Porsche. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że kierowca mógł ścigać się z innym kierującym. Prokuratura potwierdza, że bada ten wątek.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Poznań-Stare Miasto. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że tragedia miała miejsce kwadrans przed 1.00 w sobotę. - W toku śledztwa ustalono, że piesza została potrącona, przechodząc przez pasy na skrzyżowaniu ulicy Lechickiej i Obrońców Tobruku w Poznaniu. Przejście było oznakowane i oświetlone latarniami ulicznymi. Do potrącenia doszło na skutek istotnego przekroczenia prędkości przez kierującego pojazdem marki Porsche - mówi nam Prokurator Rejonowa Małgorzata Manyś-Przybylska. - Kierowcy przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2a k.k. - dodaje. Artykuł ten mówi o tym, że jeżeli następstwem wypadku jest śmierć, a sprawca powoduje wypadek, uczestnicząc w nielegalnym wyścigu lub rażąco przekraczając prędkość, podlega karze do 10 lat więzienia.
Sąd zastosował wobec 36-letniego mężczyzny dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju (zatrzymano mu paszport) oraz poręczenie majątkowe w wysokości 50 tysięcy złotych. - W ramach prowadzonego śledztwa sprawdzane jest również to, czy między kierowcą - sprawcą potrącenia a kierującym innym pojazdem doszło do rywalizacji wypełniającej znamiona nielegalnego wyścigu. Czyn obecnie zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą pozbawienia wolności od roku do lat 10, a także obligatoryjnym zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych orzekanym na okres od roku do lat 15.


